Czy reklamodawcy będą manipulować twoimi snami?

Jeśli kiedykolwiek uczyłeś się do egzaminu tuż przed snem, być może próbowałeś czegoś, co badacze snów próbowali od dziesięcioleci: przekucia wiedzy w sny. Takie wysiłki odniosły w laboratorium przebłyski sukcesu. Teraz marki od Xboxa przez Coorsa po Burger Kinga łączą siły z niektórymi naukowcami, aby spróbować czegoś podobnego: reklam „inżynierów” wpływających na marzenie senne konsumentów za pomocą klipów wideo i audio. W tamtym tygodniu grupa 40 badaczy snów stworzyła list otwarty, wzywając do uregulowania komercyjnej manipulacji snami.

„Inkubacja reklam w snach nie jest zabawną sztuczką, ale śliskim zboczem z realnymi konsekwencjami”, napisano na stronie internetowej EOS. „Nasze marzenia nie mogą stać się kolejnym placem zabaw dla korporacyjnych reklamodawców”.

Inkubacja snów, w której ludzie używają obrazów, dźwięków lub innych bodźców zmysłowych do kształtowania swoich nocnych wizji, ma długą historię. Ludzie w całym starożytnym świecie wymyślali rytuały i techniki, aby celowo zmieniać treść swoich snów poprzez medytację, modlitwę, a nawet zażywanie narkotyków. Grecy, którzy zachorowali w IV wieku p.n.e. spali na glinianych łóżkach w świątyniach boga Asklepiosa, w nadziei wejścia w enkoimesis [inkubacja to religijna praktyka spania w świętej okolicy z zamiarem przeżycia boskiego snu lub uzdrowienia], wywołany stan śnienia, w którym objawi się ich uzdrowienie.

Współczesna nauka stworzyła zupełnie nowe możliwości. Dzięki monitorowaniu fal mózgowych, ruchów gałek ocznych, a nawet chrapania, naukowcy mogą teraz określić, kiedy większość ludzi wchodzi w fazę snu, w której doświadczamy większości naszych snów – stan szybkiego ruchu gałek ocznych (REM). Wykazali również, że bodźce zewnętrzne, takie jak dźwięki, zapachy, światło i mowa, mogą zmieniać treść snów. W tym roku naukowcy komunikowali się bezpośrednio ze świadomymi śniącymi – ludźmi, którzy są świadomi podczas snu – zachęcając ich do odpowiadania na pytania i rozwiązywania problemów matematycznych podczas snu.

„Ludzie są szczególnie podatni [na sugestie] podczas snu” – mówi Adam Haar, kognitywista i doktorant w Massachusetts Institute of Technology, który jest współautorem listu. Haar wynalazł rękawicę, która śledzi wzorce snu i prowadzi użytkowników do snu na “określone tematy”, odtwarzając sygnały dźwiękowe, gdy śpiący osiąga podatną fazę snu. Mówi, że w ciągu ostatnich 2 lat skontaktowały się z nim trzy firmy, w tym Microsoft i dwie linie lotnicze, prosząc o pomoc w projektach inkubacji marzeń. Pomógł przy jednym projekcie związanym z grą, ale mówi, że nie czuł się komfortowo uczestnicząc w tworzeniu kampanii reklamowych.

Praca badaczki snów z Harvard University, Deirdre Barrett, również przyciągnęła uwagę korporacji. W badaniu z 1993 roku poprosiła 66 studentów college’u biorących udział w zajęciach o snach, aby wybrali problem o osobistym lub akademickim znaczeniu, zapisali go i myśleli o nim co wieczór przed pójściem spać przez co najmniej tydzień. Pod koniec badania prawie połowa zgłosiła sny związane z problemem. Podobna badania opublikowano w 2000 roku w Science, neuronaukowcy z Harvardu poprosili ludzi o kilkugodzinne granie w grę komputerową Tetris przez 3 dni – badanie wykazało, że ​​nieco ponad 60% graczy zgłosiło sny o grze.

W tym roku Barrett była konsultantem Molson Coors Beverage Company w sprawie internetowej kampanii reklamowej, która odbyła się podczas Super Bowl. Zgodnie z jej instrukcjami, Coors, którego logo zawiera góry i wodospady, kazało 18 osobom (w tym 12 płatnym aktorom) obejrzeć 90-sekundowy film przedstawiający wodospady, chłodne górskie powietrze i piwo Coors tuż przed zaśnięciem. Zgodnie z filmem na YouTube dokumentującym “badania”, kiedy uczestnicy obudzili się ze snu REM, pięciu zgłosiło sny o piwie Coors lub seltzer [woda sodowa]. (Wynik pozostaje nieopublikowany).

Barrett powiedziała Science, że nie uważa “badania” za prawdziwy „eksperyment” i przyznała w niedawnym poście na blogu, że w reklamie firmy użyto terminologii naukowej „z podtekstami eksperymentów z kontrolą umysłu”, wbrew jej radom. Uważa również, że takie strategie reklamowe będą miały niewielki praktyczny wpływ. „Oczywiście możesz odtwarzać reklamy komuś, gdy śpi, ale jeśli chodzi o efekt, niewiele jest dowodów potwierdzających skuteczność”. Inkubacja snów „nie wydaje się zbyt opłacalna” w porównaniu z tradycyjnymi kampaniami reklamowymi, mówi.

To nie znaczy, że przyszłe próby nie mogłyby pójść lepiej, mówi Antonio Zadra, badacz snów z Uniwersytetu w Montrealu, który podpisał lisy. „Widzimy fale tworzące tsunami, które nadejdzie, ale większość ludzi po prostu śpi na plaży nieświadoma”, mówi. Neurobiolog z Harvardu Robert Stickgold, który prowadził badanie związane z Tetrisem, jest jeszcze bardziej stanowczy: „Ingerują w twoje marzenia senne, a większość ludzi nawet nie wie, że to się dzieje”.

Autorzy listów twierdzą, że ponieważ nie ma przepisów dotyczących reklam oddziałujących na sen, firmy mogą pewnego dnia używać inteligentnych głośników, takich jak Alexa, do wykrywania etapów snu i odtwarzania dźwięków, które mogą wpływać na sny i zachowania. „Łatwo wyobrazić sobie świat, w którym inteligentne głośniki – obecnie 40 milionów Amerykanów ma je w swoich sypialniach – stają się narzędziami pasywnej, nieświadomej reklamy z dnia na dzień, za naszym pozwoleniem lub bez” – czytamy w liście, który autorzy wysłali do senator Elizabeth Warren (USA).

Warto przygotować się na taki świat, mówi Dennis Hirsch, profesor prawa i ekspert ds. prywatności na Ohio State University w Columbus. Uważa jednak, że ustawa Federalnej Komisji Handlu USA, która zabrania oszukańczej reklamy „w jakimkolwiek medium”, dotyczy również reklam wpływających na sny. Dodaje, że prawo amerykańskie ewoluuje i zabrania przesyłania wiadomości podprogowych.

Tore Nielsen, badacz snów z Uniwersytetu w Montrealu, który nie podpisał listu, mówi, że jego koledzy mają „uzasadnione obawy”. Uważa jednak, że wpływanie na sny nie zadziała, dopóki śniący nie będzie świadomy manipulacji – i chętny do wzięcia w niej udziału. „Nie przejmuję się zbytnio, tak jak nie martwię się, że ludzie mogą być zahipnotyzowani wbrew swojej woli” – mówi Nielsen. „Jeśli rzeczywiście tak się stanie i nie zostaną podjęte żadne działania regulacyjne, aby temu zapobiec, myślę, że będziemy na dobrej drodze do stanu Wielkiego Brata… to, czy nasze marzenia senne mogą zostać zmodyfikowane, będzie prawdopodobnie najmniejszym z naszych zmartwień”.

Źródło: Sofia Moutinho

Advertising in Dreams is Coming: Now What?

Dormio: Interfacing with Dreams

The “Committee of Sleep”: A Study of Dream Incubation for Problem Solving

Coors Light Big Game 2021 Dream Film

Coors Big Game Commercial of Your Dreams: Dream Study

A reflection on the letter, “Advertising in Dreams is Coming: Now What?”

Sleep staging using nocturnal sound analysis

Zdjęcie: ISTOCK.COM/MONKEYBUSINESSIMAGES
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x