Niezwykła groteskowa lampa znaleziona w Jerozolimie

Archeolodzy odkrywając starożytne tunele pod miastem Jerozolimą odkryli dziwny amulet przynoszący szczęście wśród kamieni: 2000-letnią lampę oliwną wykonaną z brązu, w kształcie połowy “groteskowej” ludzkiej twarzy.

Obiekt został celowo pochowany w fundamentach budynku pochodzącego z okresu rzymskiego miasta (około 63 p.n.e. do 300 r. n.e.), po zniszczeniu miasta i Drugiej Świątyni (żydowskiego świętego miejsca) przez siły rzymskie w 70 r. n.e. lampa mogła zostać schowana w fundamencie budynku jako rodzaj rytualnego talizmanu na szczęście, powiedzieli naukowcy.

„Depozyty fundamentowe [ang. foundation deposit] (ofiary) były powszechne w starożytnym świecie i miały na celu zapewnienie szczęście mieszkańcom oraz pomyślne istnienie budynku” – stwierdzili archeolodzy Yuval Baruch i Ari Levy z Israel Antiquities Authority.

„Zwykle zakopywano je pod podłogą budynków lub pod fundamentami”.

Lampa jest doskonale zachowana, a jej oryginalny knot nadal znajduje się w środku. Prawdopodobnie został wykonany przez rzymskiego artystę i posiada motyw groteskowy, przypominający rzymskie maski teatralne, powiedzieli naukowcy. Końcówka lampy ma kształt półksiężyca, a uchwyt stylizowany jest na liść akantu. W Jerozolimie nigdy nie znaleziono takiego obiektu, a jego odkrycie rodzi szereg pytań – stwierdzili naukowcy.

Do tej pory tylko kilka takich lamp zostało odkrytych na całym świecie.(Zdjęcie: Dafna Gazit, Israel Antiquities Authority)

Co było takiego specjalnego w tym budynku, że potrzebował “błogosławieństwa szczęścia”? Zdaniem naukowców może to mieć coś wspólnego z położeniem budynku, tuż na szczycie starożytnej arterii zwanej Pielgrzymkową Drogą [ang. pilgrimage road] – późnoromańskiej ulicy łączącej Jerozolimskie Wzgórze Świątynne z sadzawką Siloam [ang. Pool of Siloam], wykutym w skale stawem w pobliżu bramy miejskie, które były punktem startu dla wielu pielgrzymów. Obecność lampy tutaj „świadczy o znaczeniu tego obszaru nawet po zniszczeniu Drugiej Świątyni” – stwierdzili naukowcy.

Drugie ważne pytanie brzmi: dlaczego lampa jest pozornie przecięta na pół. Czy miał spoczywać na płaskiej powierzchni, takiej jak ściana, czy może gdzieś tam jest druga połówka lampy?

Wskazówka pojawiła się tydzień po odkryciu lampy, kiedy naukowcy z Węgier donieśli, że podobną lampę znaleźli w Budapeszcie w 2012 roku. Wydaje się, że węgierska lampa wydają się idealnie pasować do lampy jerozolimskiej.

Według węgierskiego zespołu ich lampa ma nawet mały prostokątny otwór na płaskiej stronie, jakby inny element miał się tam z nią łączyć. Tymczasem lampa jerozolimska ma małą, wystającą wypustkę mniej więcej w tym samym miejscu.

Czy te lampy, oddzielone tysiącami kilometrów, są dwiema połówkami tej samej lampy? Naukowcy mają nadzieję, że się tego dowiedzą, wykonując modele 3D obiektów.

 

Źródło: Brandon Specktor

Matching half of 2,000-year-old lamp found in Jerusalem said located in Budapest

Zdjęcie: Eliyahu Yanai, City of David

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x