Oto co wiemy o B.1.1.7 dominującym szczepie koronawirusa w USA

W grudniu 2020 r. urzędnicy służby zdrowia w Wielkiej Brytanii ogłosili, że nowy wariant koronawirusa szybko rozprzestrzenia się w regionie. Kilka tygodni później amerykańscy urzędnicy  znaleźli pierwszy przypadek w Stanach Zjednoczonych. Na początku kwietnia wariant stał się najbardziej rozpowszechnioną formą koronawirusa zidentyfikowaną w całym kraju, o czym amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC) ostrzegało w styczniu.

Wiadomość pojawiła się w związku ze wzrostem liczby przypadków koronawirusa w wielu stanach, w tym w Michigan, gdzie nowy wariant, nazwany B.1.1.7, stanowi prawie 58 procent genetycznie przebadanych próbek zebranych do 27 marca. Wariant ten jest mniej rozpowszechniony w Kalifornii, Nowym Jorku i innych stanach, gdzie lokalne wersje wariantów koronawirusa są obecnie przyczyną większości przypadków.

Po pojawieniu się wariantu wirusa w Wielkiej Brytanii naukowcy starali się ustalić, w jaki sposób mutacje w schemacie genetycznym wirusa mogą zmienić jego zachowanie, w obawie, że wirus mógł zyskać zdolność unikania szczepionek lub wywoływać poważniejsze choroby. Oto, czego badacze dowiedzieli się do tej pory na temat B.1.1.7.

B.1.1.7 jest od 40 do 70 procent bardziej przenoszony niż inne warianty.

Gwałtowne rozprzestrzenianie się koronawirusa wśród ludzi w zakątku Londynu, które było związane z pojawieniem się wariantu, było tym, co jako pierwsze wzbudziło zaniepokojenie urzędników służby zdrowia. W ciągu kilku miesięcy, które upłynęły od tego czasu, liczne badania potwierdzają wstępne odkrycie, że B.1.1.7 jest bardziej zaraźliwy niż poprzednie wersje wirusa, rzędu około 40 do 70 procent.

Obecna hipoteza, dlaczego wariant jest bardziej podatny na przenoszenie, jest taki, że mutacja w białku kolczastym – która pomaga koronawirusowi przedostawać się do komórek – umożliwia wirusowi ściślejsze przyłączenie się do białka komórkowego, które pozwala mu wejść do nowej komórki. Prowadzi to do zwiększenia ilości wirusa w organizmie i jego większej zdolności do przenoszenia – mówi Eleni Nastouli, wirusolog kliniczny z University College London.

Inną możliwością jest to, że B.1.1.7 pozostaje w organizmie dłużej niż inne warianty, dając ludziom więcej czasu na jego przeniesienie. Może też powodować częstsze występowanie pewnych objawów, takich jak kaszel, co może pomóc w rozprzestrzenianiu się wirusa. Badanie przeprowadzone przez brytyjski urząd statystyczny (Office for National Statistics) wykazało na przykład, że osoby zakażone tą odmianą nieco częściej cierpiały na kaszel, ból gardła, zmęczenie lub bóle mięśni. Jednak nowsze badania podważają te wyniki. Wśród 36. 920 osób mieszkających w Wielkiej Brytanii, którzy używali aplikacji do zgłaszania objawów COVID-19, nie było różnic w objawach związanych z B.1.1.7 w porównaniu z tymi spowodowanymi przez inne wersje koronawirusa, naukowcy donoszą 12 kwietnia w Lancet Public Health.

„Potrzebujemy trochę więcej pracy, aby dowiedzieć się, co się naprawdę dzieje” – mówi Mark Graham, ekspert w dziedzinie obrazowania medycznego z King’s College London, który kierował nowymi pracami. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie ma dramatycznych zmian, wyjaśnia. „To nie jest tak, że nagle nie tracisz węchu z B.1.1.7 lub czymś podobnym. Występują wszystkie kluczowe objawy”.

Ogólnie rzecz biorąc, B.1.1.7 jest prawdopodobnie również bardziej śmiercionośny.

Jedną z niepokojących cech, które się pojawiły, jest to, że B.1.1.7 wydaje się być bardziej śmiercionośny niż inne wersje koronawirusa. Badania sugerują, że zakażenie wariantem zwiększa ogólne ryzyko zgonu o około 60 procent.

Skupiając się na hospitalizowanych pacjentach, grupy o wysokim ryzyku śmierci, nie ujawnia jednak żadnego związku między zakażeniami B.1.1.7 a ryzykiem ciężkiej choroby lub śmierci, donosi Nastouli i jej współpracownicy 12 kwietnia w Lancet Infectious Diseases. „To oczywiście pozytywna wiadomość” – mówi Nastouli. Jednak „nie oznacza to, że jest to mniej śmiercionośny wirus”.

Dzieje się tak, ponieważ B.1.1.7 rozprzestrzenia się łatwiej niż inne warianty, co oznacza, że ​​może zarazić więcej ludzi, z których niektórzy umrą. Więcej prawdopodobnie trafi do szpitala w porównaniu z poprzednimi wariantami, „ale w momencie przybycia do szpitala posiadanie wariantu nie ma wpływu na stopień zaawansowania choroby i zgonu” – mówi Nastouli. Naukowcy nie zauważyli zwiększonego ryzyka śmierci, nawet po uwzględnieniu takich czynników, jak wiek, podstawowe warunki lub pochodzenie etniczne.

To odkrycie nadal pasuje do aktualnych dowodów wskazujących, że wirus jest ogólnie bardziej śmiertelny, mówi Nicholas Davies, biolog ewolucyjny i epidemiolog z London School of Hygiene and Tropical Medicine, który nie brał udziału w tej pracy.

Jednak badania przeprowadzone poza Wielką Brytanią są potrzebne, aby potwierdzić wyniki, mówią Davies i Nastouli.

Szczepionki – i wcześniejsza infekcja – nadal wydają się chronić ludzi przed B.1.1.7.

Chociaż niektóre mutacje widoczne w B.1.1.7 wzbudziły obawy, że wariant może omijać części odpowiedzi immunologicznej, istnieją dowody na to, że szczepionki i poprzednie infekcje nadal zapewniają ochronę.

Na przykład badanie Lancet Public Health z 12 kwietnia nie wykazało dowodów na to, że B.1.1.7 spowodował wzrost liczby ponownych zakażeń w Wielkiej Brytanii, gdy wariant ten zyskał dominację w grudniu 2020 r., mówi Graham. „Może to sugerować, że B.1.1.7 nie jest w stanie uniknąć odporności, którą ludzie nabyli w wyniku zakażeń poprzednimi szczepami.”.

Najnowsze dane z Izraela – kraju, który zaszczepił ponad połowę swojej populacji – również sugerują, że B.1.1.7 nie zaraża ludzi, którzy są w pełni zaszczepieni szczepionką Pfizera, zamiast tego infekuje głównie tych, którzy nie są zaszczepieni lub częściowo zaszczepieni, donoszą naukowcy we wstępnych badaniach opublikowanych 9 kwietnia na medRxiv.org.

Tak więc na razie „tak naprawdę nie musimy się martwić o alternatywne szczepionki” na B.1.1.7, mówi Graham. Obecne szczepionki „działają przeciwko temu”.

Naukowcy zwracają uwagę na inne warianty.

Chociaż B.1.1.7 stwarza zagrożenie ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się i zwiększone ryzyko hospitalizacji, inne warianty również są niepokojące. Dzieje się tak po części dlatego, że chociaż wydaje się, że szczepionki nadal działają na B.1.1.7, szczepionki mogą być mniej skuteczne przeciwko innym wariantom wirusa.

Badania przeprowadzone na naczyniach laboratoryjnych wskazują, że wariant o nazwie B.1.351, po raz pierwszy zidentyfikowany w Afryce Południowej, może uniknąć niektórych przeciwciał osób zaszczepionych lub osób zakażonych innymi wariantami. Odpowiedź immunologiczna jest jednak wieloaspektowa, więc naukowcy potrzebują danych ze świata rzeczywistego, aby określić wpływ szczepionek.

Badanie przeprowadzone w Izraelu wykazało, że osoby w pełni zaszczepione szczepionką Pfizera były bardziej narażone na zakażenie B.1.351 w porównaniu z innymi wariantami. Ale ogólnie było kilka przypadków z B.1.351, co sugeruje, że rzeczywiste szanse zakażenia są nadal nieznane. Jednak w małym badaniu w RPA, w którym wzięło udział 800 uczestników, gdzie przeważa B.1.351, dziewięć na dziewięć przypadków COVID-19 dotyczyło osób, które nie otrzymały szczepionki Pfizera, ogłosiła firma farmaceutyczna 1 kwietnia. Wskazuje to, że szczepionka jest prawdopodobnie nadal skuteczna przeciwko B.1.351, który spowodował sześć z tych przypadków.

Inny wariant nazwany P.1, znaleziony w Brazylii, również wydaje się być bardziej zdolny do przenoszenia niż wcześniejsze szczepy. Osoby, które już wyleczyły się z COVID-19, mają około 54 do 79 procent ochrony przed P.1, podobnie jak przed innymi wariantami krążącymi w kraju. Nadal nie jest jasne, jak ochronne obecnie zatwierdzone szczepionki mogą działać przeciwko P.1.

Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ liczba przypadków COVID-19 rośnie w krajach takich jak Brazylia i Indie. Na przykład wariant z dwiema kluczowymi mutacjami, które, jak się uważa, zwiększają transmisję i pozwalają wirusowi uniknąć odpowiedzi immunologicznej, został niedawno zidentyfikowany w Indiach i od tego czasu rozprzestrzenił się na inne kraje. Wśród takich gwałtownych wzrostów mogą pojawić się kolejne nowe warianty, które mogą sprawić, że koniec pandemii będzie dalej poza zasięgiem.

Źródło: Erin Garcia de Jesús

N. L. Washington et alEmergence and rapid transmission of SARS-CoV-2 B.1.1.7 in the United StatesCell. Published online March 30, 2021. doi: 10.1016/j.cell.2021.03.052.

S. M. Kissler et alDensely sampled viral trajectories suggest longer duration of acute infection with B.1.1.7 variant relative to non-B.1.1.7 SARS-CoV-2. medRxiv.org. Posted February 19, 2021. doi: 10.1101/2021.02.16.21251535.

Office for National Statistics. Coronavirus (COVID-19) Infection Survey: characteristics of people testing positive for COVID-19 in England, 27 January 2021. Released January 27, 2021.

M. S. Graham et alChanges in symptomatology, reinfection, and transmissibility associated with the SARS-CoV-2 variant B.1.1.7: an ecological study. Lancet Public Health. Published online April 12, 2021. doi: 10.1016/S2468-2667(21)00073-6

N.G. Davies et alIncreased mortality in community-tested cases of SARS-CoV-2 lineage B.1.1.7Nature. Published online March 15, 2021. doi: 10.1038/s41586-021-03426-1.

D. Frampton et alGenomic characteristics and clinical effect of the emergent SARS-CoV-2 B.1.1.7 lineage in London, UK: a whole-genome sequencing and hospital-based cohort study. Lancet Infectious Diseases. Published online April 12, 2021. doi: 10.1016/ S1473-3099(21)00170-5.

T. Kustin et alEvidence for increased breakthrough rates of SARS-CoV-2 variants of concern in BNT162b2 mRNA vaccinated individuals. medRxiv.org. Posted April 9, 2021. doi: 10.11011/2021.04.06.21254882.

Zdjęcie: GETTY IMAGE PLUS

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x