Jak ujawnia starożytny skarb wojownicy epoki żelaza wyginali miecze pokonanych wrogów

Według archeologów z Regional Association of Westphalia-Lippe (LWL) podczas przeszukiwania starożytnego grodu wykrywaczem metali odkryto „jeden z największych skarbców broni z epoki żelaza w zachodnich Niemczech”.

Skarb zawiera ponad 150 obiektów, w tym celowo wygięte bronie, takie jak 40 grotów włóczni, miecze i fragmenty umbo [Shield boss] (okrągłe struktury w środku tarczy); przybory; zaczepy do paska; osprzęt związany z jazda konną; trzy srebrne monety; biżuteria z brązu; jedną kość strzałkową, powiedział Manuel Zeiler, archeolog z LWL.

„Arsenał jest największy w [niemieckim kraju związkowym] Nadrenii Północnej-Westfalii, a także łączy [region] Sauerland ze złożonymi procesami w Europie z epoki żelaza” – powiedział w przetłumaczonym oświadczeniu, wydanym 31 marca Michael Baales, archeolog LWL i szef oddziału Olpe na północy Nadrenia-Westfalia.

Co więcej, uszkodzona broń – którą starożytni ludzie celowo zniszczyliby, wyginając ją – rzuca światło na to, jak zwycięscy wojownicy epoki żelaza potraktowali arsenał przegranej strony, powiedział Baales.

W latach pięćdziesiątych XX wieku, kiedy robotnicy budowali stadion, „przypadkowo odkryto dwa miecze, dwa groty włóczni i dwa groty” – powiedział Zeiler. Zauważył, że miecze były wygięte, a ich czubki zostały celowo zdeformowane. Jednak dopiero w 2013 roku archeolodzy przeprowadzili dokładniejsze wykopaliska w tym miejscu, aby odkryć “pełny kontekst tamtejszej archeologii”, powiedział Zeiler. Od 2018 do 2020 wykrywacz metali i badacz lokalnej historii Matthias Dickhaus, który współpracował z LWL i miastem Schmallenberg, przeszukiwał to miejsce pod kątem dodatkowych artefaktów metalowych.

W sumie Dickhaus trafił w dziesiątkę, znajdując około 100 obiektów, podało LWL. Wśród znalezisk archeolodzy podziwiali rzadki typ uzdy końskiej. „Istniejące części uchwytu do prowadzenia konia sugerują, że tego typu uzdę używano na koniach ciągnących rydwan” – napisał LWL w oświadczeniu. „Wędzidło pozwalało na bardzo precyzyjne i bezpośrednie kierowanie koniem – co było niezbędne dla wojownika na rydwanie w samym środku bitwy”.

Wykrywacz metali znalazł te i inne artefakty, podczas przeszukiwania terenu w Wilzenberg w latach 2018-2020. (Zdjęcie: archeologia LWL dla Westfalii / Hermann Menne)

Rzadka uzda dla konia, która ma dwa boczne uchwyty, za pomocą których jeździec może prowadzić konia. (Zdjęcie: archeologia LWL dla Westfalii / Hermann Menne)

Haki do paska, takie jak ten, pokazane pod różnymi kątami, są jednymi z niewielu nieżelaznych przedmiotów w skarbie. (Zdjęcie: archeologia LWL dla Westfalii / Hermann Menne)

Gród, dodaje Zeiler, znajduje się na wysokiej 658 metrów na górze Wilzenberg. Miejsce to było odwiedzane przez ludzi w epoce żelaza, od około 300 r. p.n.e. do narodzin Chrystusa, a mury starożytnego grodu, znanego jako Wallburg, są nadal widoczne do dziś.

Większość artefaktów ze skarbu pochodzi z około 300 r. p.n.e. do pierwszego wieku p.n.e., chociaż monety i miecze pochodzą tylko pierwszego wieku p.n.e., powiedział Zeiler.

Widok na północny wschód góry Wilzenberg w niemieckim kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. (Zdjęcie: archeologia LWL dla Westfalii / Michael Baales)

Chociaż gród w Wilzenberg jest daleko od centrów kultury celtyckiej w innych częściach Europy kontynentalnej, jego architektura i wygięte obiekty ze skarbu są „porównywalne z kulturą celtycką” – zauważył Zeiler. Wiadomo, że celtyckie i inne kultury epoki żelaza wyginały broń pokonanego wroga w podobny sposób, jak nowo odnaleziony skarb. Na przykład badania archeologiczne w sanktuariach w Gournay i Ribemont-sur-Ancre we Francji „pokazują, że broń pokonanych wojowników została zniszczona po bitwie przez zwycięzców” – powiedział Zeiler. „[Niszczenie broni] było prawdopodobnie ostatnim krokiem  ceremonii która miała uczcić triumf”.

Nowa analiza skarbu pokazuje, że „z dala od celtyckiej cywilizacji ludzie świętowali po bitwie triumf podobnie jak Celtowie” – powiedział Zeiler.

Pomimo wielu broni i osprzętu do jazdy konnej znalezionego na wzgórzu, nie ma dowodów na toczone tam bitwy, zauważył Zeiler. „Uszkodzenia najwyraźniej nie powstały podczas walki, w związku z czym Wilzenberg nie było polem bitwy” – powiedział Zeiler w oświadczeniu LWL. Wiele broni nie może być dokładnie datowanych, więc nie jest jasne, czy bronie były uszkadzane i zbierane na przestrzeni wieków, czy też zostały celowo zniszczone podczas jednego zdarzenia, powiedział.

Źródło: Laura Geggel

LWL-Archäologie präsentiert Funde

Zdjęcie: LWL archeology for Westphalia/Hermann Menne

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x