Kocimiętka odstrasza owady. Naukowcy w końcu dowiedzieli się jak to robi

Powiew kocimiętki może wywołać brzęczenie komarów, a teraz naukowcy wiedzą, dlaczego.

Aktywny składnik kocimiętki ( Nepeta cataria ) odpycha owady poprzez wyzwalanie receptora chemicznego, który wywołuje takie odczucia, jak ból czy swędzenie – donoszą naukowcy z 4 marca w Current Biology. Czujnik, nazwany TRPA1, jest powszechny u zwierząt – od płazińców po ludzi – i reaguje na czynniki drażniące z otoczenia, takie jak zimno, ciepło, wasabi i gaz łzawiący. Kiedy czynniki drażniące wchodzą w kontakt z TRPA1, reakcja może spowodować kaszel lub ucieczkę owada.

Odstraszający wpływ kocimiętki na owady – i jego euforyczny wpływ na koty – jest udokumentowany od tysiącleci. Badania wykazały, że kocimiętka może być równie skuteczna jak szeroko stosowany środek odstraszający owady. Ale nie było wiadomo, w jaki sposób roślina odstraszała owady.

Dlatego naukowcy wystawili komary i muszki owocówki na działanie kocimiętki i monitorowali zachowanie owadów. Muszki owocówki rzadziej składały jaja na ściance szalki Petriego, która została potraktowana kocimiętką lub jej aktywnym składnikiem, nepetalaktonem. Również komary rzadziej pobierały krew z ludzkiej dłoni pokrytej kocimiętką. Owady zmodyfikowane genetycznie w celu braku TRPA1 nie miały jednak niechęci do rośliny. To zachowanie – w połączeniu z eksperymentami na komórkach wyhodowanych w laboratorium, które pokazują, że kocimiętka aktywuje TRPA1 – sugeruje, że TRPA1 owada wyczuwa kocimiętkę jako czynnik drażniący.

Zastanawianie się, w jaki sposób roślina odstrasza owady, może pomóc naukowcom w opracowaniu silnych środków odstraszających, które mogą być łatwiejsze do uzyskania w krajach rozwijających się i krajach dotkniętych chorobami przenoszonymi przez komary. „Olej pozyskiwany z rośliny lub same rośliny może być świetnym punktem wyjścia” – mówi współautor badania Marco Gallio, neurobiolog z Northwestern University w Evanston, Illinois.

Jeśli roślina może wytworzyć substancję chemiczną, która aktywuje TRPA1 u różnych zwierząt, nikt nie będzie jej jadł, mówi Paul Garrity, neurobiolog z Brandeis University w Waltham w stanie Massachusetts, który nie brał udziału w tych badaniach. Mówi, że kocimiętka prawdopodobnie nie wyewoluowała w odpowiedzi na drapieżnictwo ze strony starożytnych komarów lub muszek owocówek, ponieważ owady te nie żywią się ta rośliną. Możliwe ze aktywny składnik kocimiętki odstraszający komary i muszki owocówki jest efektem ubocznym “walki” kocimiętki z innymi owadami zagrażającymi roślinie.

Odkrycie „sprawia, że ​​zastanawiasz się, czemu na tą roślinę tak reagują koty” – mówi Craig Montell, neurobiolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, również nie zaangażowany w badanie. Pytanie brzmi nie tylko, czy kocimiętka celuje w TRPA1 u kotów, ale także czy roślina może wysyłać sygnały przez różne komórki – na przykład te od przyjemności – w układzie nerwowym kotów, mówi Montell.

Na szczęście natura tej rośliny nie ma wpływu na ludzi – oznaka dobrego środka odstraszającego owady, mówi Gallio. Ludzki TRPA1 nie reagował na kocimiętkę w komórkach hodowanych w laboratorium. Poza tym, mówi, „wielką zaletą jest to, że możesz uprawiać [kocimiętkę] na swoim podwórku”.

Chociaż może nie zawsze warto sadzić kocimiętki w ogrodzie, mówi współautor badania Marcus Stensmyr, neurobiolog z Uniwersytetu w Lund w Szwecji. Mówi, że lepiej umieścić ją doniczce, ponieważ kocimiętka może rozprzestrzeniać się jak chwast.

Źródła: Erin Garcia de Jesus

Zdjęcia: TURNIP TOWERS/ALAMY STOCK PHOTO

Tematy:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x