Globalne nierówności w szczepieniach COVID-19 to coś więcej niż problem moralny

Kilka miesięcy przed zatwierdzeniem pierwszej szczepionki COVID-19 bogate kraje starały się zapewnić swoim obywatelom setki milionów dawek szczepionki. Kanada wykupiła 338 milionów dawek, co wystarczyłoby do czterokrotnego zaszczepienia całej populacji kraju. Wielka Brytania kupiła tyle szczepionek, że mogłaby zaszczepić populację trzykrotnie większą niż populacja kraju. Stany Zjednoczone zarezerwowały ponad 1,2 miliarda dawek i zaszczepiły już około 14 procent swoich mieszkańców.

Dla mniej zamożnych krajów to zupełnie inna historia. Ponad 200 krajów nie zaszczepiło nikogo. Łącznie tylko 55 dawek zostało dostarczonych do 29 krajów o najniższych dochodach, wszystkie do Gwinei. Tylko kilka krajów Afryki Subsaharyjskiej rozpoczęło systematyczne programy szczepień.

„Świat jest na krawędzi poważnej porażki moralnej, a ceną tej porażki będzie życie ludzi w najbiedniejszych krajach świata,” powiedział niedawno Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia.

COVAX , międzynarodowa inicjatywa, której zadaniem jest zapewnienie bardziej sprawiedliwego dostępu do szczepionek COVID-19, ma na celu zniwelowanie tej nierównowagi poprzez zapewnienie umów, które bezpłatnie wysyłają szczepionki do krajów o niskich dochodach. Pomimo nowych obietnic wsparcia ze strony niektórych z najbogatszych krajów, COVAX ma powolny start. Pierwsza dostawa 600 000 szczepionek została wysłana 24 lutego do Ghany. COVAX nadal potrzebuje prawie 23 miliardów dolarów, aby osiągnąć swój cel, jakim jest zaszczepienie 20 procent uczestniczących krajów do końca roku.

Takie drastyczne nierówności nie tylko rodzą moralne pytania o sprawiedliwość. Ponieważ popyt na szczepionki wciąż znacznie przewyższa podaż, nierówna dystrybucja może również ostatecznie przedłużyć pandemię, napędzić ewolucję nowych, potencjalnie unikających szczepionek wariantów i pociągnąć w dół gospodarki bogatych i biednych – oraz zaszczepionych i nieszczepionych – narodów.

„Myślę, że przywódcy bogatych krajów wykonali bardzo kiepską robotę, wyjaśniając swoim obywatelom, dlaczego tak ważne jest, aby szczepionki były rozprowadzane na całym świecie, a nie tylko w ich własnym kraju” – mówi Gavin Yamey, ekspert ds. Globalnej polityki zdrowia publicznego z Duke University. „Nikt nie jest bezpieczny, dopóki wszyscy nie będziemy bezpieczni, ponieważ epidemia w dowolnym miejscu może stać się epidemią globalna”.

Nierówność w dostępie do szczepionek mogą spowodować powstanie wariantów odpornych na szczepionki

Oto dlaczego nowa epidemia koronawirusa w dowolnym miejscu może stać się epidemią globalną: wirusy mutują.

Jest to normalne i zdarza się przypadkowo, gdy wirus replikuje się wewnątrz gospodarza. Większość mutacji jest nieszkodliwa lub szkodzi samemu wirusowi. Ale co jakiś czas drobna modyfikacja genetyczna sprawia, że ​​wirus lepiej infekuje gospodarza lub omija jego odpowiedź immunologiczną. Im bardziej wirus się rozprzestrzenia, tym większa szansa, że ​​jedna (lub najprawdopodobniej garstka) z tych mutacji może spowodować powstanie nowego, bardziej groźnego szczepu.

To już się dzieje. W grudniu naukowcy wykryli nowy wariant, nazwany w Wielkiej Brytanii B.1.1.7. Wkrótce stało się jasne, że nabył mutacje, które uczyniły go bardziej zaraźliwym. W ciągu zaledwie kilku miesięcy ten wariant okrążył świat, pojawiając się w ponad 70 krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych.

Inny wariant wykryty po raz pierwszy w Afryce Południowej jest również bardziej zaraźliwy – i wydaje się, że istniejące szczepionki mają na niego nieco mniejszy wpływ. Ten wariant również rozprzestrzenił się na całym świecie. Odmiany wykryte w Kalifornii i Nowym Jorku również budzą niepokój. Dopóki wirus będzie powszechny i będzie krążyć po świecie, będą pojawiać się nowe warianty.

„W tej chwili nie ma pewności, czy będziemy musieli nieustannie ścigać tego wirusa i opracowywać więcej szczepionek” – mówi William Moss, dyrektor wykonawczy International Vaccine Access Centre w Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health.

Im bardziej wirus replikuje, tym większe są szanse mutacje odporną na istniejące szczepionek lub naturalną odpowiedzi immunologicznych nabytą po przybyciu choroby wywołanej wcześniejszym wariantem, mówi Moss. Niezaszczepionych osób mogą służyć jako inkubatory dla nowych wariantów. Im dłużej grupy takich osób się utrzymują, tym większa szansa, że ​​warianty kumulują zmiany, które czynią je coraz bardziej odpornymi na szczepionki. W końcu takie warianty mogą zaatakować zaszczepione kraje, które czuły bezpieczne.

Niezaszczepione populacje mogą być szczególnie podatnym gruntem dla wariantów unikających szczepionek, mówi Abraar Karan, lekarz chorób wewnętrznych z Harvard Medical School i Brigham Women’s Hospital w Bostonie. U zaszczepionej osoby, mutacje, które nawet nieznacznie wymykają się tej indukowanej odpowiedzi immunologicznej, mogą znaleźć punkt zaczepienia. O ile ten wariant nie uniknie całkowicie szczepionek – co jest mało prawdopodobne – jego rozprzestrzenianie się zostanie ograniczone przez zaszczepioną populację. Ale jeśli większość regionu pozostanie całkowicie nieodporna wobec infekcji, ten nowy wariant może szybko rozprzestrzenić się w większości niezaszczepionej populacji, napędzając rozprzestrzenianie się zmienionego wirusa na inne regiony.

W Izraelu, gdzie liczba przypadków spadła po tym, jak ponad 40 procent populacji otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki, ministerstwo zdrowia zgłosiło co najmniej trzy przypadki ponownego zakażenia odmianą południowoafrykańską u osób nieszczepionych. To bardzo mała próbka, ale wskazuje na zagrożenie, jakie stanowią nierówne wskaźniki szczepień na całym świecie.

„Jeśli chcemy powstrzymać rozprzestrzenianie się, musimy to powstrzymać wszędzie, zaczynając od najsłabszych” – mówi Karan. „W przeciwnym razie będziemy świadkami dalszych epidemii i cierpienia”.

„Żadna gospodarka nie jest wyspą”

Ochrona ludzi przed zachorowaniem jest oczywiście głównym motorem pośpiesznego szczepienia w bogatych krajach, z których wiele zostało mocno dotkniętych wirusem. Szczepionki są również postrzegane jako sposób na wyjście z największego globalnego spowolnienia gospodarczego od czasów II wojny światowej, tj. spadek o około 4,4%. Jednak niesprawiedliwa dystrybucja szczepionek może zagrozić trwałemu i szybkiemu wyzdrowieniu globalnej populacji, twierdzą eksperci.

– Jeśli przedłużające się epidemie, blokady, choroby i zgony będą się utrzymywać w krajach z mniejszym dostępem do szczepionek, ucierpią na tym wszystkie gospodarki – mówi Selva Demiralp, ekonomistka z Uniwersytetu Koç w Stambule. „Żadna gospodarka nie jest wyspą”, mówi, „i żadna gospodarka nie zostanie w pełni przywrócona, jeśli inne też nie zostaną odbudowane”.

Ekstremalne nierówności wynikające ze szczepionek mogą kosztować światową gospodarkę ponad 9 bilionów dolarów w 2021 roku – bogate kraje zostaną obciążone około połową tych kosztów – poinformowali Demiralp i jej współpracownicy 25 stycznia w artykule opublikowanym przez National Bureau of Economic Research. W tym scenariuszu bogate narody w dużej mierze zaszczepią swoje populacje do połowy roku, ale całkowicie wykluczą biedniejsze narody.

Problem mogą wywołać wzajemne powiązania globalnej gospodarki. Na przykład proces produkcji Volkswagena lub iPhone’a obejmuje kontynenty. Zakłócenia w jednym ogniwie tego łańcucha dostaw, powiedzmy w produkcji stali w Turcji, trwają przez cały czas. Dzisiejszy rynek jest również globalny: zmniejszony popyt na towary w krajach obarczonych ograniczeniami dotyczącymi koronawirusa wpłynie na wyniki finansowe firm z siedzibą w bogatych krajach. „Wraz ze wzrostem liczby infekcji w kraju, zarówno podaż, jak i popyt mogą się zmniejszyć” – mówi Demiralp.

Ona i jej koledzy oszacowali te wywołane przez wirusy wahania podaży i popytu, łącząc model statystyczny rozprzestrzeniania się koronawirusa z ogromnymi ilościami danych ekonomicznych w 35 sektorach w 65 krajach. Dostosowując tempo i zakres szczepień, zespół oszacował całkowite koszty dla każdego kraju według różnych scenariuszy. Liczba 9 bilionów dolarów oznacza skrajną nierówność. Ale mniej skrajne nierówności są nadal bardzo drogie.

Jeśli kraje bogate zaszczepią całą swoją populację w ciągu czterech miesięcy, podczas gdy kraje o najniższych dochodach zaszczepią połowę swojej populacji do końca 2021 r., globalny produkt krajowy brutto w tym roku spadnie od 1,8 do 3,8 biliona dolarów – bogate kraje stracą około połowę tej kwoty – obliczył zespół.

Stratom tym można by zapobiec, dokonując znacznie mniejszych inwestycji, rzędu kilkudziesięciu do setek miliardów dolarów, w globalną dystrybucję szczepionek. „To nie jest akt miłosierdzia. To racjonalność ekonomiczna ” mówi Demiralp.

Nierówna dystrybucja

Do tej pory kraje o wysokich dochodach kupiły o wiele więcej dawek szczepionek niż kraje mniej zamożne. Duke Global Health Innovation Center zebrał dane dotyczące zakupów z krajów w każdej grupie dochodów, chociaż nie wszystkie kraje w każdej grupie dochodów zostały uwzględnione w analizie. Zakupione dawki są porównywane z całkowitą populacją krajów objętych każdą grupą dochodową.

Zakupione dawki szczepionki COVID-19 według krajów, pogrupowane według dochodu

ŹRÓDŁO: DUKE GLOBAL HEALTH INNOVATION CENTER, BANK ŚWIATOWY

Wieczorny plac zabaw

COVAX próbuje wyrównać szanse w dostępie do szczepionek – ale jak dotąd z ograniczonym sukcesem. Istnieje wiele przeszkód, od zapewnienia niewielkiej ilości dawek po zapewnienie krajom infrastruktury do ich obsługi. Może to oznaczać wyposażenie niektórych krajów w więcej ultrazimnych lodówek do przechowywania szczepionek lub stworzenie programów masowych szczepień zaprojektowanych tak, aby dzieci i dorośli mogli z nich skorzystać. „Sprawiedliwa dystrybucja wymaga znacznie więcej niż tylko zabezpieczenia szczepionek” – mówi Angela Shen, ekspert ds. Zdrowia publicznego w Centrum Edukacji Szczepionkowej Szpitala Dziecięcego w Filadelfii.

Trzy globalne potęgi zdrowia publicznego przewodzą międzynarodowej inicjatywie: Światowy Sojusz na rzecz Szczepionek i Szczepień, Światowa Organizacja Zdrowia oraz Koalicja Innowacji w zakresie Gotowości Epidemicznej. COVAX wykorzystuje fundusze rządów i organizacji charytatywnych, aby kupować szczepioinki od firm farmaceutycznych i bezpłatnie dystrybuować je do krajów o niższych dochodach.

Po pierwsze, COVAX planuje rozprowadzić 330 milionów dawek do krajów o niższych dochodach w pierwszej połowie roku, wystarczających do zaszczepienia średnio 3,3% każdej populacji. W międzyczasie do czerwca wiele bogatych narodów będzie na najlepszej drodze do zaszczepienia większości swoich populacji.

Podsumowując, COVAX twierdzi, że dotychczas zarezerwowano 2,27 miliarda dawek, co wystarczy do zaszczepienia do końca roku 20 procent populacji 92 krajów o niskich dochodach. W rzeczywistości osiągnięcie tego celu jest uzależnione od zebrania 37 miliardów dolarów, a COVAX nie jest jeszcze w połowie drogi. 19 lutego kilka krajów, w tym Stany Zjednoczone i Niemcy, zobowiązały się do wniesienia dodatkowego wkładu w wysokości 4,3 miliarda dolarów. Mimo to COVAX brakuje prawie 23 miliardów dolarów.

„Pieniądze to nie jedyne wyzwanie, przed którym stoimy” – powiedział Ghebreyesus z WHO podczas briefingu prasowego 22 lutego. Umowy między bogatymi krajami a firmami farmaceutycznymi grożą pożarciem globalnej podaży szczepionek, ograniczając dostęp dla COVAX. „Jeśli nie ma szczepionek do kupienia, pieniądze nie mają znaczenia”.

Szczepienie ludzi w każdym kraju jest czymś, co należy uczcić, mówi Yamey z Duke University, „ale powinna nam przeszkadzać świadomość, że ludzie niskiego ryzyka zostaną zaszczepieni w bogatych krajach na długo przed ludźmi wysokiego ryzyka w biedne kraje.” Bardziej sprawiedliwe wdrożenie, mówi Yamey, dałoby priorytet pracownikom służby zdrowia i osobom w trudnej sytuacji we wszystkich krajach.

Nawet jeśli COVAX osiągnie swój cel w tym roku, kraje te będą dalekie od osiągnięcia odporności stadnej, progu, przy którym wystarczająca liczba ludzi jest odpornych na patogen, aby spowolnić jego rozprzestrzenianie się. Szacunki dotyczące osiągnięcia tej odporności stada wahają się od 60 do 90 procent populacji.

„Wiele krajów o niskich dochodach nie będzie miało powszechnych szczepień do 2023 lub 2024 r., ponieważ nie mogą otrzymać/kupić szczepionek” – mówi Yamey. „Ta nierówność wynika z gromadzenia szczepionek przez bogate narody, a to podejście jest ostatecznie sprzeczne z ich długoterminowymi interesami”.

Źródła: Jonathan Lambert

C. Çakmakli et al. The economic case for global vaccinations: An epidemiological model with international production networksNational Bureau of Economic Research Working Paper Series. Published online January 25, 2021. doi: 10.3386/w28395

Zdjęcia: FRANCIS KOKOROKO/REUTERS

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x