Czy można opóźnić przyjęcie drugiej dawkę szczepionki COVID-19?

Nowe dane sugerują, że w ciągu kilku tygodni po pierwszej dawce szczepionki ludzie są dobrze chronieni przed ciężkim COVID-19. Ponieważ popyt na szczepionkii znacznie przewyższa podaż, wywołało to debatę wśród naukowców i decydentów: Czy można opóźnić podanie drugiej dawki?

Zwolennicy twierdzą, że opóźnienie w podaniu drugiej dawki może spowodować zaszczepienie pierwszą dawką większej ilości osób i dzięki temu powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Przeciwnicy twierdzą, że nie ma wystarczających danych, aby wykazać, czy ta jednorazowa ochrona jest wystarczająco długotrwała. Takie zmiany mogą zdezorientować ludzi, podważyć zaufanie i doprowadzić do zwiększonej niechęci do szczepionek.

Dane dotyczące dawkowania

W badaniach klinicznych drugą dawkę szczepionki Pfizer / BioNTech podano 21 dni po pierwszej. Drugą dawkę szczepionki Moderny podano po 28 dniach od pierwszego zastrzyku. Obie szczepionki były skuteczne w około 94% do 95% po dwóch dawkach.

AstraZeneca i University of Oxford rozłożyły dawki szczepionki w odstępach od czterech do 12 tygodni w czterech oddzielnych badaniach. Skuteczność tej szczepionki wahała się od 62 procent do około 90 procent, w zależności od schematu dawkowania i ilości.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków wydała awaryjne zezwolenie na podawanie szczepionek Pfizer i Moderna według  harmonogramu testowanego w badaniach. (Szczepionka AstraZeneca nie została jeszcze zatwierdzona do użytku w Stanach Zjednoczonych).

Wielka Brytania przyjęła inne podejście, decydując się pod koniec grudnia na opóźnienie podania drugiej dawki o 12 tygodni po podaniu pierwszej dawki. Cel: wykorzystanie zapasów szczepionek na jak największej liczbie osób. Decyzja spotkała się z krytyką. W końcu naukowcy powiedzieli, że “kwestia upływu czas między kolejnymi dawkami” nigdy nie była testowana pod kątem skuteczności szczepionek przeciwko koronawirusowi.

Ale teraz niektóre nowe dane wydają się uzasadniać decyzję o opóźnieniu.

Ponowna analiza danych z badań klinicznych firmy Pfizer wykazała, że ​​szczepionka mRNA ma skuteczność 92,6 procent począwszy od dwóch tygodni po pierwszym zastrzyku, dwaj kanadyjscy naukowcy piszą w liście do redakcji opublikowanym 17 lutego w New England Journal of Medicine. Jest to podobne do 92,1 procent skuteczności, którą Moderna odnotowała po jednym podaniu szczepionki mRNA.

Pfizer początkowo wyliczył, że skuteczność pierwszego zastrzyku wyniosła 52,4%, ale obejmowało to przypadki, które pojawiły się w pierwszych dwóch tygodniach po szczepieniu, kiedy odporność wciąż rosła. Te wczesne przypadki nie są uczciwym testem skuteczności szczepionki, mówi Danuta Skowroński, kierownik epidemiologii grypy i pojawiających się patogenów układu oddechowego w British Columbia Center for Disease Control w Vancouver. Zbudowanie przeciwciał i wyszkolenie komórek odpornościowych do ataku na wirusa zajmuje kilka tygodni. Nowe oszacowanie jest podobne do oceny danych przeprowadzonej przez Public Health England.

Oto, jak skuteczność pierwszego zastrzyku sprawdziła się zarówno w świecie rzeczywistym, jak i gdy problemy w świecie rzeczywistym spowodowały powstanie problemów w badaniach:

  • Wśród pracowników służby zdrowia w Sheba Medical Center w Izraelu, wskaźniki infekcji spadły o 75 procent od 15 do 28 dni po podaniu pierwszej dawki szczepionki Pfizer w porównaniu z nieszczepionymi pracownikami służby zdrowia, donoszą naukowcy z 18 lutego w Lancet. Wskaźniki przypadków z objawami spadły o 85 procent.
  • Wśród prawie 600 000 osób, które otrzymały szczepionkę Pfizer za pośrednictwem największego izraelskiego systemu opieki zdrowotnej, szczepionka była skuteczna w 46% w zapobieganiu infekcjom, 62% w zapobieganiu ciężkim chorobom i 72% w zapobieganiu śmierci dwa lub więcej tygodnie po pierwszej dawce, według raportu z 24 lutego w New England Journal of Medicine.
  • W Szkocji szczepionka Pfizer była skuteczna w 85 procentach w zapobieganiu hospitalizacji 28 do 34 dni po pierwszym zastrzyku, donosi naukowiec 19 lutego we wstępnym druku w Lancet. Badanie to wykazało również, że szczepionka AstraZeneca była w 94% skuteczna w utrzymywaniu ludzi poza szpitalem miesiąc od pierwszego zastrzyku. Te wstępne dane nie zostały jeszcze dokładnie sprawdzone przez innych naukowców.
  • Skuteczność wzrosła, gdy opóźnienia w produkcji spowodowały opóźnienia w podaniu drugiej dawki szczepionki AstraZeneca w Wielkiej Brytanii, Brazylii i RPA. Kiedy ludzie otrzymali drugi zastrzyk mniej niż sześć tygodni od pierwszego, skuteczność szczepionki wynosiła około 55 procent, ale czekanie 12 tygodni lub więcej na podanie drugiej dawki, szczepionka miała około 81 procent skuteczności, naukowcy donieśli 19 lutego w Lancet. Poziom przeciwciał we krwi uczestników badania nie spadł w ciągu trzech miesięcy po pierwszym zastrzyku, stwierdzili również naukowcy, co sugeruje, że pierwszy zastrzyk zapewnia trwałą ochronę przed koronawirusem.

Argumentując opóźnienie

Te liczby uzasadniają tymczasowe odroczenie drugiej dawki, aby więcej osób otrzymało pierwsze zastrzyki – mówi Robert Wachter, który kieruje Wydziałem Medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco.

„To nie jest trudne pytanie matematyczne” – mówi. „Uratujesz znacznie, znacznie więcej istnień ludzkich – rzędu dziesiątek tysięcy istnień więcej – dając większej ilości ludzi tylko jedną dawkę, zapewniając im w ten sposób ochronę od zera do 85%, niż używając drugiej dawki szczepienia, dzięki której mniejsza liczba osób zwiększy swoją ochronę z 85 do 95 [procentowa skuteczność] ”.

Prawdziwą siłą napędową propozycji opóźnienia drugiej dawki jest to, że po prostu nie ma wystarczającej ilości szczepionek. Chodzi o to, by zaszczepić jak najwięcej osób, mówi Skowrońska.

Odłożenie drugiej dawki nie oznacza jej anulowania. To tylko opóźnienie, które może pozwolić na bardziej powszechną dystrybucję szczepionki, szczególnie wśród osób z wysokim ryzykiem hospitalizacji i śmierci z powodu COVID-19.

Chociaż nikt nie wie, jak długo potrwa ochrona od pojedynczego starzyku, odporność nie znika z dnia na dzień, a to daje czas.

„Powinniśmy zapewnić jak największej liczbie osób, w jakikolwiek możliwy sposób, pierwszą dawkę, zanim podamy drugą dawkę” – mówi Skowrońska. „Każda druga dawka, którą podajemy, zasadniczo pozbawia kogoś innego istotnej ochrony, jaką mogliby uzyskać dzięki użyciu drugiej dawki jako pierwszej dawki dla kogoś innego”.

Argumentując przeciwko opóźnieniu

Ogólne dane sugerują, że pierwsze dawki działają całkiem dobrze, ale naukowcy nie wiedzą, jak trwała jest ta ochrona, mówi wirusolog Onyema Ogbuagu. To może nie stanowić większego problemu w krajach takich jak Izrael i Wielka Brytania, które dość szybko szczepią ludzi. Ale w Stanach Zjednoczonych ludzie wolna się szczepią, mówi Ogbuagu. Z powodu tego powolnego postępu „możesz pierwszą dawką szczepić przez 6 lub 10 miesięcy, a w tym czasie osoby, które zaszczepiłeś, mogą ponownie stać się bezbronne”.

Druga dawka powinien przedłużyć odporność. „Rola drugiej dawki jest bez wątpienia zaletą” – mówi. „Optymalizuje skuteczność i trwałość”. Ogbuagu, który nadzoruje badania kliniczne COVID-19 w Yale School of Medicine, był zaangażowany w testowanie skuteczności szczepionki Pfizer.

Wcześniejsze badania bezpieczeństwa fazy I i II testowały również odpowiedź immunologiczną ludzi na szczepionki mRNA. Te dane pokazały, że poziomy przeciwciał po pierwszym szczepieniu są przyzwoite, ale często nie zbliżają się do poziomów obserwowanych u osób, które wyleczyły się z COVID-19, mówi Ogbuagu. „Ale po drugiej dawce poziom przeciwciał po prostu gwałtownie rośnie”, często przekraczając poziomy u wyleczonych pacjentów – mówi.

Zauważa również, że dane dotyczące dawkowania z badania AstraZeneca pochodzą z części badania, które nie było zaplanowane, a inne nieznane rzeczy mogą mieć wpływ na wynik. Nowe badanie kliniczne, w którym mieszane są szczepionki Pfizer i AstraZeneca, sprawdzi, w jakiej kolejności należy podawać szczepionki oraz czy 4- lub 12-tygodniowa przerwa między dawkami zapewnia lepszą skuteczność. Ta próba dostarczy bardziej wiarygodnych danych, na podstawie których można będzie podjąć decyzję dotyczącą harmonogramów szczepień. Na razie jednak „musimy radzić sobie z niewiadomymi”, mówi, „i myślę, że korzyści płynące z podania tej drugiej dawki przeważają nad podaniem tylko jednej dawki”.

Jest jeszcze jedna poważna obawa: nawet w najlepszym scenariuszu, niektórzy ludzie zachorują po zaszczepieniu. Szczepionki nie są doskonałe, a niektóre nowe warianty koronawirusa mogą uniknąć przeciwciał generowanych przez szczepionki. Niektórzy badacze obawiają się, że opóźnienie podania drugiej dawki może pomóc w stworzeniu nowych wariantów.

A jeśli infekcja lub nowa mutacja wystąpi podczas niesprawdzonych przerw między dawkami, może to podważyć zaufanie społeczne do szczepionek, martwi Nicole Lurie, doradca strategiczny Koalicji na Rzecz Innowacji w Zakresie Gotowości Epidemicznej, organizacji finansującej rozwój szczepionek.

Może to podsycać narrację, że pracownicy służby zdrowia nie w pełni przestrzegali zasad bezpieczeństwa, mówi Lurie. Jeśli zaufanie społeczne spadnie do tego stopnia, że ​​ludzie odrzucą szczepionki, „na dłuższą metę wyrządzisz narodowi krzywdę”.

Lurie i Wachter przedstawili swoje kontrargumenty dotyczące opóźniania podania drugiej dawki 17 lutego w New England Journal of Medicine.

Źródła: Tina Hesman Saey

N. Dagan et alBNT162b2 mRNA COVID-19 vaccine in a nationwide mass vaccination settingNew England Journal of Medicine. February 24, 2021. doi: 10.1056/NEJMoa2101765.

E. Vasileiou et alEffectiveness of first dose of COVID-19 vaccines against hospital admissions in Scotland: National prospective cohort study of 5.4 million people. Preprints with The Lancet. February 19, 2021. doi: 10.2139/ssrn.3789264.

M. Voysey et alSingle-dose administration and the influence of the timing of the booster dose on immunogenicity and efficacy of ChAdOx1 nCoV-19 (AZD1222) vaccine: a pooled analysis of four randomised trialsThe Lancet. February 19, 2021. doi: 10.1016/S0140-6736(21)00432-3.

S. Amit et al.  Early rate reductions of SARS-CoV-2 infection and COVID-19 in BNT162b2 vaccine recipients. The Lancet. February 18, 2021. doi: 10.1016/S0140-6736(21)00448-7.

S.R. Kadire, R.M. Wachter and N. Lurie. Delayed second dose versus standard regimen for COVID-19 vaccinationNew England Journal of Medicine. February 17, 2021. doi: 10.1056/NEJMclde2101987.

D.M. Skowronski and G. De Serres. Safety and efficacy of the BNT162b2 mRNA COVID-19 vaccineNew England Journal of Medicine. February 17, 2021. doi: 10.1056/NEJMc2036242.

Zdjęcia: MICHAEL CIAGLO/GETTY IMAGES

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x