Załadowany pistolet znaleziony w toalecie w sklepie spożywczym w Japonii – zostawił go tam policjant

W porównaniu z ich odpowiednikami w innych częściach świata, łazienki w sklepach ogólnospożywczych w Japonii nie są niczym niezwykłym. Kraj koncentruje się na higienie i obsłudze klienta, co oznacza, że ​​toalety w sklepach ogólnospożywczych są ogólnie czyste i uporządkowane.

Jednak około 10 rano w środę (20.01) klient sklepu spożywczego w Kita Ward w Osace znalazł dwie zaskakujące rzeczy w toalecie sklepu: parę kajdanek i naładowaną broń .

Klient poinformował kierownika, który z kolei poinformował policję, która następnie była w stanie odnaleźć właściciela broni i kajdanek – jak się okazało właścicielem był funkcjonariusz policji, Wcześniej tego ranka trzydziestokilkuletni sierżant policji prefektury w Osace, który został przydzielony do patrolowania okolicy, również był w sklepie spożywczym, aby załatwić swoje potrzeby filozoficzne.

Jak funkcjonariusz mógł zgubić broń i kajdanki? Prawdopodobnie czuł potrzebę całkowitego usunięcia paska i zawieszenia go na haczyku po wewnętrznej stronie drzwi łazienki (częściej używanego do wieszania torby lub płaszcza), a do paska przymocowano jego kaburę, pistolet i kajdanki. Gdy skończył “załatwiać swoje sprawy”, zapomniał zapiąć pasek, kiedy wychodził z łazienki, aby wrócić do pracy.

W sumie od pozostawienia przedmiotów przez funkcjonariusza do ich odzyskania minęło około 30 minut, a świadczy to o tym, jak bezpieczna jest Japonia, że ​​nie tylko ludzie, którzy je znaleźli, szybko skontaktowali się z odpowiednimi władzami, ale sam oficer nawet nie zauważył, że brakuje mu broni palnej lub kajdanek, dopóki nie powiedziano mu, co oznacza, że ​​uważa, że ​​prawdopodobieństwo ich użycia jest na tyle niskie, że nie czuje potrzeby regularnego sprawdzania, czy nadal ma je przy sobie. Jeśli chodzi o to, że nie zauważył, że brakuje mu pasa, oficer korzystał z radiowozu podczas swojej zmiany, a obfite siadanie prawdopodobnie sprawiało, że nie “poczuł”, że spodnie są lużniejsze.

Nic nie wskazuje na to, że broń lub kajdanki były używane przez te 30 minut bez opieki, ale nadal jest to poważna wpadka, która skłoniła rzecznika policji w Osace do powiedzenia: „Będziemy starać się lepiej kontrolować i zabezpieczyć sprzęt policyjny, więc to się więcej nie powtórzy”. W oświadczeniu nie jest napisane „aby to się nie zdarzyło po raz drugi”, co może wynikać z tego, że środowy incydent to już drugi raz, kiedy policjant zostawił broń w łazience tego sklepu spożywczego, ostatnie zdarzenie miało miejsce trzy lata temu.

Dlaczego więc dokładnie ta łazienka staje się nieumyślnym schowkiem na broń? Może to mieć coś wspólnego z lokalizacją, która jest blisko konsulatu USA w Osace, a tym samym ze zwiększonymi wymogami bezpieczeństwa w sąsiedztwie. Więcej policjantów w okolicy oznacza, że ​​więcej policjantów wpada do łazienki, niż w innych sklepach ogólnospożywczych, a tym samym są większe szanse, że któryś z nich zapomni swojej broni. Podwyższone bezpieczeństwo może również oznaczać więcej funkcjonariuszy w samochodach niż pieszych patroli, co, jak omówiono powyżej, utrudniłoby zauważenie brakującego pasa.

Źródła: NHK News Web, Nikkan Sports, Jiji, FNN | Zdjęcia: Pakutaso

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x