Czy maseczki utrudniają rozwój społeczny i emocjonalny dzieci?

Martwisz się o to, że maski na twarz upośledzają rozwój społeczny i emocjonalny Twojego dziecka? Nie jesteś sam. Spójrzmy prawdzie w oczy – podkreślanie wpływu Covid na nasze dzieci staje się narodową rozrywką. Jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają rodzice małych dzieci podczas Covid, brzmi: “Jaki wpływ będzie miało noszenie maski na zdolność mojego dziecka do ‘czytania twarzy’ w miarę dorastania? Czy dzieci będą miały deficyty społeczne i emocjonalne lub problemy z umiejętnościami społecznymi z powodu wszystkich ‘pustych twarzy’, które je otaczają?” Oczywiście rodzice mają się czym martwić – rodzicielstwo podczas pandemii to nie piknik. Martwimy się wpływem własnego stresu i wypalenia rodzicielskiego na nasze dzieci. Martwimy się stresem związanym z nauczaniem w domu, szkołą hybrydową lub edukacją społeczną. Większość rodziców zgłasza, że ​​dzieci coraz rzadziej im towarzyszą – witaj, dystansie społeczny – i są zaniepokojeni skumulowanym wpływem całej pandemii na swoje dzieci.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Wisconsin w Madison mogą nas uspokoić. Maski tylko w niewielkim stopniu zakłócają zdolność dzieci do odczytywania emocji, a w niektórych przypadkach mogą być korzystne dla dokładniejszego odczytywania niektórych emocji. W badaniu wzięło udział 80 dzieci w wieku od 7 do 13 lat i został użyty innowacyjny styl prezentacji znany jako RISE (Random Image Structure Evolution). W prawdziwym świecie dostrzegamy twarze ludzi pod dziwnymi kątami i przez zniekształcenia – na przykład gdy patrzymy na twarz mamy z tylnego siedzenia lub gdy patrzymy na nasz telefon i jednocześnie rozmawiamy z przyjacielem.

Konstrukcja RISE pozwala dzieciom oglądać twarze ze zniekształconymi fragmentami. Korzystając z tego narzędzia, badacze pokazali dzieciom twarze, które były nieosłonięte, częściowo zasłonięte maską lub częściowo zasłonięte okularami przeciwsłonecznymi. Twarze zostały zaczerpnięte ze standardowej bazy danych Matsumo i Ekmana zawierającej stereotypowe konfiguracje twarzy i emocji. Dzieci zostały poproszone o przypisanie twarzy etykietek emocji – szczęśliwych, złych, smutnych, zniesmaczonych, przestraszonych lub zaskoczonych.

Biorąc pod uwagę, że istnieje sześć możliwości, można oczekiwać, że dzieci będą poprawnie odgadywać emocje w 17% przypadków. Bez masek, okularów przeciwsłonecznych lub zniekształceń dzieci prawidłowo identyfikowały emocje aż w 66% przypadków, co sugeruje, że najłatwiejsze do odczytania są twarze nieosłonięte. Z maskami dzieci prawidłowo identyfikowały smutek w 28% przypadków, złość w 27%, a strach w 18%. To odkrycie sugeruje, że chociaż odsłonięte i wyraźne twarze są najłatwiejsze do odczytania, dzieci mogą również czytać emocje z twarzy zasłoniętych maskami. Może to być trudniejsze, ale nie jest niemożliwe.

Dlaczego maski nie uniemożliwiają czytania emocji?

Dokładniejsze informacje emocjonalne wnioskujemy z mięśni wokół oczu, brwi i mięśni górnej części policzków. Usta mogą kłamać. Wszyscy wiemy, czym jest fałszywy uśmiech, a większość ludzi twierdzi, że jest on przerażający. Kiedy zapytamy “Co jest fałszywego w tym uśmiechu?”, nawet małe dzieci mogą powiedzieć, że “nie dociera do oczu”. Zasłaniając usta, maseczki na twarz mogą służyć do skierowania uwagi dzieci na ważniejsze obszary.

Rozważmy emocje jak zaskoczenie. To prawda, że ​​możemy je łatwo odczytać z zaokrąglonego kształtu “O”, jaki tworzą usta. Ale nawet bez tego kształtu możemy zobaczyć, jak brwi wyciągają się w górę, tworząc odwróconą literę “U”, mięśnie czoła unoszą się, a oczy się rozszerzają. Chociaż maska ​​może zasłaniać kształt ust, ​​również wydłuży się od wielkiego zaskoczenia, ułatwiając wywnioskowanie kształtu ust pod nią.

A co ze strachem? Podobnie jak w przypadku zaskoczenia, nasze powieki otwierają się szeroko, kiedy się boimy, ale nasze brwi opadają płasko. Często przestraszeni ludzie mają lekko otwarte usta, ale tak naprawdę nie jest to wskazówka, której używamy do identyfikacji tej emocji. Kolejnym doskonałym sygnałem strachu są nasze ramiona – kiedy się boimy, mają skłonność do garbienia się defensywnie. Usta nie są tutaj zbyt pomocne!

Gniew jest również odczytywany przede wszystkim z górnej części twarzy. Szukamy dwóch równoległych linii na środku czoła, brwi wciągniętych do wewnątrz i w dół. Ściśnięte usta są kolejnym wskaźnikiem gniewu, ale nawet bez nich wyciągnięte czoło i dwie odbite na nim linie wystarczą, aby zasygnalizować stan, w którym się znajdujemy.

Szczęście to emocja, przy której dzieci mogą się pomylić, ponieważ mylą “fałszywy uśmiech” z prawdziwym lub uśmiechem Duchenne’a. Każdy czterolatek, który kiedykolwiek rysował kredkami, wie, że możemy pokazać szczęście, rysując duże, zakrzywione usta w kształcie litery U. Ale uśmiechy można udawać. Na prawdziwy uśmiech składają się drobne zmarszczki w kącikach każdego oka, uniesienie górnej części policzków (część zwykle niezasłonięta maską). Zakrycie ust może pomóc dziecku skupić się na prawdziwym wskaźniku szczęścia – “pomarszczonych” oczach i podniesionych policzkach – a nie na mniej wiarygodnym wskaźniku, jakim jest kształt ust.

Wstręt jest zwykle wskazywany przez zmarszczony nos i wąskie brwi. W zależności od maski odczytanie wstrętu może być trudne, jeśli nos jest całkowicie zakryty. Ogólnie rzecz biorąc, ponieważ obrzydzenie jest dość łatwe do odczytania, gdy twarz jest odsłonięta, dziecku nie powinno być trudno rozpoznać oznak tej emocji, gdy twarze znów będą całkowicie odsłonięte.

Smutek jest uważany za trudną emocję do odczytywania dla dzieci. Co zaskakujące, badanie wykazało, że dzieci najdokładniej odczytywały właśnie smutek, nawet jeśli twarze były zasłonięte maskami. Smutek jest trudny do sfałszowania i trudny do odczytania z twarzy zasłoniętej maską, a mimo to dzieci nadal były niezwykle dokładne w czytaniu tej emocji. Być może wynika to z doświadczenia nabytego w czasie pandemii Covid? “Smutna” twarz ma ściągnięte wewnętrzne części brwi i opadające powieki. Smutni ludzie na ogół również mają opadłe ramiona.

Zapewnienie dzieciom możliwości odczytywania emocji

Wyniki tego badania są zachęcające, sugerując, że maski nie przeszkadzają dzieciom w nauce “czytania twarzy”. W pewnym sensie zasłanianie dolnej połowy twarzy może być pomocne, ponieważ kieruje uwagę dzieci na jej górne partie, które są dokładniejszymi wskaźnikami emocji. Ponadto w praktyce klinicznej odkryto, że kierowanie dzieci do patrzenia na ramiona i zwracania uwagi na ton głosu może być pomocne w wypełnianiu luk.

Nawet jeśli Covid koliduje z niektórymi aspektami umiejętności społecznych, wszyscy możemy spać spokojnie z dwóch powodów. Po pierwsze, mózg jest neuroplastyczny. Zwykle dostosowujemy się i stosujemy różne strategie, gdy nasza pierwotna strategia jest zablokowana.

Ponadto większość dzieci na całym świecie doświadcza tego kryzysu. Wszyscy uczymy się nowych metod radzenia sobie i wszyscy musimy się dostosować. Nawet jeśli cała populacja dzieci w wieku 1-6 lat na całym świecie doświadczy jakiejś formy opóźnienia, będą jechać na tym samym wózku co ich koledzy z klasy. Być może będziemy musieli stworzyć jakąś formę interwencji, aby poradzić sobie z opóźnieniami związanymi z Covid. Jeśli tak się stanie, będzie to wspólny, globalny problem i wszyscy będziemy o nim myśleć i zastanawiać się co z nim zrobić.

Rodzicielstwo w pandemii jest stresujące, ale przynajmniej możemy złagodzić ten niepokój – nie ma dowodów na to, że noszenie masek w krytycznym stopniu utrudni dziecku umiejętności odczytywania emocji z twarzy.

 

Źródła: Robyn Koslowitz Ph.D. / Psychology Today

Covering faces around kids won’t mask emotions

Children’s emotion inferences from masked faces: Implications for social interactions during COVID-19

Zdjęcia: iStock, Pixabay

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x