Japońscy politycy chcą aby pracownicy w całym kraju mieli trzydniowe weekendy

Widzieliśmy już, jak wiele japońskich firm po raz pierwszy w swojej historii wdrażało opcje pracy zdalnej, co prowadziło do zmniejszenia liczby spotkań z udziałem wszystkich osób i obowiązkowych imprez firmowych. Teraz pojawia się kolejna propozycja, która prawdopodobnie będzie popularna wśród pracowników: system wspierany przez rząd, który pozwoliłby pracownikom w Japonii pracować tylko cztery dni w tygodniu .

Pomysł jest realizowany przez japońskiego polityka Kuniko Inoguchi, członka Izby Radnych reprezentującego okręg prefektury Chiba. Inoguchi, który należy do Partii Liberalno-Demokratycznej, przedstawia propozycję, która ustanowi ramy, w których pracownicy w Japonii mogliby wybrać czterodniowy tydzień pracy, mając jednocześnie gwarancję utrzymania miejsc pracy.

Poprzez zmniejszenie liczby pracowników w biurach i pociągach podmiejskich w danym dniu propozycja miałaby pozytywny wpływ na działania antykoronawirusowe. Jednak to nie jedyny cel. Inne oczekiwane korzyści wynikające z umożliwienia ludziom spędzania trzydniowego weekendu w każdym tygodniu to zapewnienie im większej ilości czasu na opiekę nad dziećmi lub starszymi krewnymi, wykorzystywanie możliwości edukacyjnych, takich jak kursy oraz umożliwienie im odkrywania pobocznych przedsięwzięć biznesowych.

Zarówno Microsoft Japan, jak i Mizuho Financial Group już teraz pozwalają pracownikom wybierać krótsze tygodnie pracy. Zachęcanie mniejszych firm do pójścia za propozycją Inoguchi motywowane byłoby przez rządowe zachęty finansowe dla firm, które chcą zrezygnować z obowiązkowego pięciodniowego tygodnia pracy .

Jednak jednym z pytań, które od razu przychodzą na myśl, jest to, jak krótszy tydzień pracy wpłynąłby na dochody pracowników. Wydaje się mało prawdopodobne, aby firmy nadal wypłacały pracownikom 100 procent ich wynagrodzenia, prosząc ich tylko o wykonanie 80 procent pracy, którą wykonywali. W związku z tym propozycja zakłada, że japońskie firmy, oferując czterodniowy tydzień pracy płaciłyby 80 procent wynagrodzenia podstawowego lub trzydniowy tydzień pracy przy 60 procentach zarobków.

Precyzyjnie proporcjonalne cięcia płac zasadniczo przekształciłyby pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin w pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy (aczkolwiek z gwarancją zatrudnienia i korzyściami dla pracowników pełnoetatowych) . I odwrotnie, jeśli firmy będą nadal oferować pracownikom czterodniowym ich dotychczasową pensję, mogą oczekiwać, że będą nadal wykonywać tyle pracy, ile wcześniej, tylko ze w cztery dni zamiast pięciu. Jednak wielu pracowników w Japonii ma już trudności z wykonaniem swoich zadań w ciągu pięciu dni (o czym świadczą wszystkie nadgodziny w japońskich biurach), a próba wykonania ich w ciągu zaledwie czterech dni mogą nie być dobra dla ich zdrowia psychicznego lub fizycznego .

Źródła: Sankei Shimbun via Yahoo! Japan News via Jin | Zdjęcia: Pakutaso

Tematy:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x