Co dzieci muszą wiedzieć o szczepionce na COVID-19

14 grudnia pierwsi Amerykanie otrzymali szczepionkę mającą chronić ich przed COVID-19. Pracownicy służby zdrowia byli umieszczani na początku kolejki, aby uzyskać te szczepionki. Tak samo jak starsze osoby mieszkające w zakładach opieki. Jest to zgodne z wytycznymi Centers for Disease Control and Prevention lub CDC. W nadchodzących miesiącach inne grupy dorosłych będą kwalifikować się do szczepień. Ale dzieci poniżej 16 roku życia? Nie dostaną szczepionek. Przynajmniej jeszcze nie. Jednak wielu lekarzy nie może się doczekać tej zmiany.

Opracowywanych jest wiele szczepionek na koronawirusa. Trzy duże firmy farmaceutyczne – Pfizer, Moderna i AstraZeneca – poinformowały o wynikach, że ich szczepionki mogą być co najmniej w 90% skuteczne w walce z wirusem. Szczepionki Pfizer i Moderna zostały zatwierdzone w trybie pilnym przez Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA). Są teraz przekazywane niektórym dorosłym.

Jednak żadna z tych szczepionek nie jest gotowa dla dzieci. Pfizer bada swoją szczepionkę u dzieci powyżej 12. roku życia, ale ten wysiłek rozpoczął się zaledwie kilka miesięcy temu. Moderna rozpocznie testowanie swojej szczepionki na dzieciach na początku tego roku. Opóźnienie w testowaniu dzieci oznacza, że ​​może upłynąć wiele miesięcy, zanim FDA zatwierdzi szczepienia dla osób poniżej 16 roku życia.

Nigdy wcześniej nie było szczepionki na COVID-19 i jest wiele do nauczenia się o tych nowych. Rzadko kiedy szczepionka została stworzona w mniej niż dziesięć lat, a znacznie krócej w ciągu kilku miesięcy. Tak więc w przypadku nowych szczepionek, które mają zostać przyspieszone, dobrze jest zadawać pytania dotyczące bezpieczeństwa. Szczepionka COVID-19 może każdego tygodnia uratować tysiące ludzi, mówi Preeti Malani. Jest lekarzem chorób zakaźnych na Uniwersytecie Michigan w Ann Arbor.

A ponieważ COVID-19 inaczej dotyka dzieci i dorosłych, ważne jest, aby zrozumieć, czy szczepionka może działać równie dobrze u wszystkich. Dzieci odegrają kluczową rolę w zakończeniu pandemii, ale nie będą w stanie otrzymać szczepionki, dopóki eksperci nie potwierdzą, że jest ona bezpieczna i skuteczna w tej grupie wiekowej.

Radzenie sobie z sytuacją kryzysową związaną z koronawirusem

Naukowcy zwykle wytwarzają szczepionki w procesie liniowym: najpierw robią jeden krok, potem następny i tak dalej. Ale pandemia COVID-19 przyspieszyła sytuację. Zarażono dziesiątki milionów ludzi na całym świecie. Ponad 1,8 miliona zmarło. Rządy poprosiły naukowców, aby działali szybciej.

Naukowcy zintensyfikowali. Zaczęli od procesu projektowania szczepionek. Na szczęście udało im się skorzystać z nowej technologii, która sprawdziła się w przypadku innych podobnych typów wirusów. Dzięki temu mogli rozpocząć badania kliniczne w rekordowym czasie. W tych próbach szczepionka jest testowana na coraz większych grupach ludzi, aby sprawdzić, czy jest bezpieczna i skuteczna.

Badania na ludziach wykorzystują najlepszy rodzaj badań – mówi Robert M. Jacobson. Jest pediatrą i badaczem szczepionek. Pracuje w Centrum Dziecięcym Mayo Clinic w Rochester w stanie Minnesota. W tych badaniach dorośli w każdym wieku są losowo przydzielani do otrzymania prawdziwej szczepionki lub placebo (fałszywy, nieaktywny zastrzyk). Do czasu zakończenia procesu nikt nie wie, kto dostał prawdziwe lekarstwo, a kto nie. Są to tak zwane randomizowane, kontrolowane badania kliniczne z placebo .

Po wykazaniu, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna w badaniach klinicznych, jest jeszcze więcej kroków, zanim będzie można ją podać każdemu. Obejmuje to sprawdzenie i zatwierdzenie przez agencję rządową. W Stanach Zjednoczonych za szczepionki i inne leki odpowiada FDA. Może przyspieszyć rozwój szczepionki, dając producentom leków coś, co nazywa się zezwoleniem na użycie w nagłych wypadkach.

Szczepionki nie mogą dostać tego “tylko dlatego, że chcą tego producenci”, zaznacza Malani. A uzyskanie tego „nie oznacza, że ​​pełny proces recenzji nie nastąpi” – dodaje. „To po prostu oznacza, że ​​możemy przyspieszyć [ten proces]”. Szybkość wynika z umożliwienia firmom farmaceutycznym pracy na wielu etapach w tym samym czasie.

„Nie dzieje się to sekwencyjnie, ale jednocześnie” – wyjaśnia Jill Weatherhead. Jest lekarzem w Baylor College of Medicine w Houston w Teksasie. Tam specjalizuje się w chorobach zakaźnych u dzieci.

Firmy mogą dodatkowo przyspieszyć ten proces, rozpoczynając produkcję szczepionki jeszcze przed zakończeniem prób, zauważa Weatherhead. Może to skrócić miesiące do roku od pierwszego wprowadzenia szczepionki. Wskazuje również, że niektóre szczepionki COVID-19 wykorzystują nową technologię, która pozwala producentom wytwarzać wiele szczepionek szybciej niż jest to możliwe w przypadku starszych technologii.

FDA zwołała wiele spotkań w sprawie tych szczepionek, aby przyspieszyć działanie. Rządy i producenci również wydali miliardy dolarów więcej niż zwykle.

Wszystko to oznacza, że ​​naukowcy byli w stanie szybko stworzyć szczepionki bez poświęcania bezpieczeństwa, mówi Jacobson. „Korzystanie z najnowszych osiągnięć naukowych”, mówi, radykalnie przyspieszyło rozwój szczepionek. I dodaje: „Nie ma dowodów na to, że [firmy] idą na skróty”.

Jedną rzeczą, której naukowcy nie mogą przyspieszyć, jest czas. Przed przedstawieniem wyników FDA naukowcy potrzebowali co najmniej dwóch miesięcy danych. To pozwoliło im zobaczyć, czy szczepionki skutecznie zapobiegały zachorowaniu ludzi i czy uczestnicy doświadczyli jakichkolwiek poważnych skutków ubocznych. Te zwykle pojawiają się w ciągu pierwszych dwóch miesięcy. Ale eksperci nie będą od razu wiedzieć, czy szczepionka ma jakieś długoterminowe skutki uboczne. I nie potrafią powiedzieć, jak długo potrwa jego ochrona. Tak więc badania będą śledzić zaszczepione osoby przez lata. To nie jest niezwykłe. Jacobson zwraca uwagę, że nawet w normalnych okolicznościach takie długoterminowe skutki nie są znane przed podaniem społeczeństwu nowej szczepionki.

,,Potrzebujemy szczepionki, jak tylko będzie bezpieczna i skuteczna, ale nie wcześniej”, mówi Jacobson.

Dlaczego dzieci muszą czekać?

Pracownicy służby zdrowia otrzymują pierwsze dawki zatwierdzonych szczepionek. Następne na liście są osoby starsze w domach opieki. Potem przychodzą inne grupy dorosłych. Gdzie w tym zestawieniu znajdują się dzieci?

„Nie ma ich wysoko na liście z wielu powodów” – zauważa Jacobson. Państwa nadadzą najwyższy priorytet ludziom najbardziej zagrożonym zachorowaniem lub śmiercią z powodu wirusa. Dadzą również pierwszeństwo osobom, które są najbardziej narażone, takim jak pracownicy służby zdrowia i pracownicy niezbędni (ta ostatnia kategoria obejmuje pracowników sklepów spożywczych i transportowych). W niektórych stanach nauczyciele są wysoko na liście.

W przeciwieństwie do dorosłych większość dzieci zarażonych nowym koronawirusem ma łagodną chorobę. Kilku może poważnie zachorować, w tym niektórzy sportowcy. A uczniowie mogą przenosić chorobę na rodziców, nauczycieli lub dziadków. Ostatecznie dzieci i nastolatki będą musiały zostać zaszczepione. W rzeczywistości, argumentuje Jacobson, „Nie będziemy w stanie kontrolować pandemii, dopóki dzieci nie zostaną zaszczepione”.

Ale zanim to się stanie, naukowcy muszą zbadać, jak szczepionka działa u dzieci. Amerykańska Akademia Pediatryczna zażądała w listopadzie, aby badania rozpoczęły się z udziałem większej liczby dzieci i to „bardzo szybko”.

„Ponad milion dzieci zostało zarażonych tym wirusem od początku pandemii” – zauważa prezes akademii Sally Goza, lekarz. A nawet ci, którzy nie zachorowali poważnie, cierpieli na wiele sposobów. Ich edukacja została zakłócona. Wiele osób doświadcza teraz stresu i problemów ze zdrowiem psychicznym. Co więcej, lekarze przepracowani opieką nad krytycznie chorymi przypadkami COVID-19 mają niewiele czasu na zaspokojenie potrzeb medycznych innych, w tym chorych dzieci.

W związku z tym Goza argumentuje: „To niesprawiedliwe, aby pozwolić [dzieciom] wziąć na siebie ten ciężar, ale nie dać im możliwości skorzystania ze szczepionki”.

Jeden duży problem: początkowo próby szczepionek nie obejmowały dzieci.

“Zasadą jest, że nie podaje się szczepionki w grupie wiekowej, której się nie uczyło”, wyjaśnia Jacobson. Co więcej, dodaje, że badania pediatryczne wymagają “wyższej poprzeczki bezpieczeństwa”. Nowy sposób leczenia musi być przynajmniej tak samo bezpieczny dla dzieci jak dla dorosłych.

Praca z innymi szczepionkami wykazała, że ​​leki te zwykle nie działają tak samo we wszystkich grupach wiekowych.

Jak zauważa, szczepionka przeciw grypie nie działa u niemowląt poniżej 6 miesiąca życia. Szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce nie działa u niemowląt poniżej pierwszego roku życia. Dzieci poniżej 9 roku życia potrzebują co roku dwóch dawek szczepionki przeciw grypie, a nie jednej. Natomiast starsze dzieci potrzebują więcej dawek szczepionki przeciwko wirusowi HPV niż młodsze nastolatki. „Zatem wiek odgrywa ogromną rolę” – mówi.

Dzieci w wieku powyżej około 8 lat również mają prawo odmówić udziału w próbie szczepień, zauważa Jacobson, nawet jeśli rodzice tego chcą.

Jak bezpieczne są szczepionki?

Mówiąc najprościej, „szczepionki są najbezpieczniejszym lekiem, jaki kiedykolwiek opracowano” – mówi Jacobson. „Szczepionki są o wiele bezpieczniejsze niż leki na receptę lub bez recepty, witaminy, minerały czy suplementy diety”.

Co więcej, dodaje, „szczepionki są znacznie bezpieczniejsze niż przepisywane przeze mnie antybiotyki, leki na nadciśnienie, które często przyjmują dorośli, paracetamol i ibuprofen, które wszyscy przyjmujemy na bóle”.

Wskazuje, że standardy bezpieczeństwa szczepionek muszą być wyższe. Ludzie czasami akceptują pewne ryzyko związane z lekiem ze względu na kompromis, że pomoże on w leczeniu jakiegoś problemu, na przykład bólu lub choroby. W przeciwieństwie do tego, szczepionki trafiają do ludzi, którzy mają się dobrze. Nie chcesz ryzykować, że zdrowy człowiek zachoruje.

Nie oznacza to jednak, że nigdy nie ma skutków ubocznych. U niektórych osób biorących udział w badaniach szczepionek COVID-19 po podaniu szczepionki wystąpiła gorączka lub dreszcze. To właściwie znak, że ich objaw immunologiczny zaczyna działać i że szczepionka spełnia swoje zadanie. Niektórzy ludzie doświadczyli również tymczasowego obrzęku w miejscu wkłucia igły. U kilku osób po szczepieniu wystąpiła silna reakcja alergiczna.

Któregoś dnia szczepionka na COVID-19 może być wymagana, aby uczęszczać do szkół, na imprezy sportowe, odwiedzać domy opieki – nawet podróżować lub uprawiać sport. Ale dopóki większość z nas nie otrzyma szczepionek i nie osiągniemy odporności stadnej, wszyscy będziemy musieli nosić maski, często myć ręce i trzymać się z dala od przyjaciół. (Odporność zbiorowa występuje wtedy, gdy wystarczająca liczba ludzi w społeczności uodporni się na chorobę zakaźną, na którą zarazkom trudno jest znaleźć nową ofiarę. W takim przypadku choroba ma tendencję do naturalnego wymierania).

„Dzieci nie zawsze dostają uznanie za to, z czego zrezygnowały,” mówi Weatherhead z Baylor. „Ważne jest, aby uznać ich wysiłek i rolę w ochronie społeczności” poprzez dalsze noszenie maski, utrzymywanie fizycznego dystansu od innych i mycie rąk. Dobra wiadomość: „To się opłaci na dłuższą metę” – mówi. „I miejmy nadzieję, że koniec jest już na horyzoncie. Naukowcy pracują przez całą dobę, aby dzieci mogły wrócić do bycia nastolatkami”.

Źródło: Sheila Mulrooney Eldred

N. McClung et al. The Advisory Committee on Immunization Practices’ ethical principles for allocating initial supplies of COVID-19 vaccine — United States, 2020Morbidity and Mortality Weekly Report. Vol. 69, November 27, 2020, p. 1782.

M. Jenco. AAP: Include children in COVID-19 vaccine trials. American Academy of Pediatrics News. November 17, 2020.

American Academy of Pediatrics. COVID vaccine trials should begin including children now, says American Academy of Pediatrics. November 17, 2020.

Zdjęcie: Getty Images

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x