Jaka jest największa grupa zwierząt kiedykolwiek zarejestrowana na Ziemi?

Na początku 2020 roku ornitolog Noah Strycker znalazł się wśród kilku tysięcy pingwinów maskowy (Chinstrap penguin) na Wyspie Słoni, odległym fragmencie pokrytej śniegiem skały tuż przy Półwyspie Antarktycznym. Przybył tam, aby przeprowadzić spis kolonii pingwinów na wyspie, która nie była odpowiednio badana od 1970 roku. „Nigdy nie zapomnę widoku, dźwięku i… zapachu” – żartował Strycker, absolwent Stony Brook University w Nowym Jorku, a także zawodowy obserwator ptaków i autor książek.

Badanie, które ostatecznie przeprowadził on i jego współpracownicy, ujawniło, że liczba pingwinów maskowych spada. Ale mimo to gatunek ten faktycznie tworzy największą kolonię pingwinów na Ziemi – gromadząc miliony osobników w niektórych miejscach na Antarktydzie. Ale liczenie tych zwierząt nie zraża Stryckera, który w rzeczywistości traktuje to zadanie jako coś w rodzaju hobby.

Zaczęło się kilka lat temu, kiedy zaczął się zastanawiać, ile szpaków jest znajduje się w stadach szpaków. „Są całkiem piękne. Wyglądają prawie jak dym” – powiedział Strycker. – I po prostu zastanawiasz się, ile ich tam jest? Odkrył, że odpowiedź brzmiała: ​​w przeciętnym stadzie występuje około 1 miliona. To odkrycie skłoniło Stryckera do odpowiedzi na jeszcze bardziej ambitne pytanie: jaka jest największa grupa zwierząt kiedykolwiek zarejestrowana na Ziemi poza ptakami ?

Odpowiedź na to pytanie przenosi nas do kilku bardzo interesujących miejsc – z powrotem do przeszłości, w niebo, w dół do oceanu i pustynne równiny. Stanowi wspaniały dowód na obfitość życia zwierzęcego na Ziemi, ale wskazuje również na rolę ludzkości w jego zmniejszaniu – i nieoczekiwanie także w zwiększaniu.

Tysiące, miliony, miliardy

Kiedy Strycker wyruszył na swoją niezwykłą wyprawę, podzielił się swoimi odkryciami w swojej książce „The Thing with Feathers: The Surprising Lives of Birds and What They Reveal About Being Human” (Penguin Random House, 2014). Jak sugeruje tytuł, ptaki są wysokimi pretendentami do tytułu najliczniejszej grupy. Przy 1 milionie na stado, liczba szpaków jest oszałamiająco wysoka – ale łatwo przewyższają ich liczebnie pingwiny maskowe, które mogą osiągnąć liczebność 2 miliony osobników na wyspach Sandwich Południowy u wybrzeży Antarktydy.

Ale te charyzmatyczne pingwiny są daleko w tyle za wikłaczem czerwonodziobym: ten mały gatunek, który może gromadzić się w pojedynczych stadach liczących kilka milionów na sawannach i obszarach trawiastych w Afryce Subsaharyjskiej. “Myślę, że są obecnie uważane za najbardziej obfite gatunki ptaków na świecie. I tworzą bardzo duże stada liczone milionach – dziesiątkach milionów, może setkach milionów” – powiedział Strycker. Ich “sukces” jako gatunku w dużej mierze związany jest z rozprzestrzenianie się rolnictwa: ptaki te zjadają nasiona traw, ale zadowalają się także polami na których uprawiane są zboża. W związku z tym nienawidzą ich rolnicy, którzy co roku tracą ogromne ilości w zbiorów jęczmienia, gryki i sorgo na rzecz tych ptaków.

Wikłacz jest tak liczny, że obserwatorzy twierdzą, że zanim całe stado przeleci nad głową może minąć pięć godzin. Gatunek ten ustępuje miejsca jeszcze bardziej licznemu gatunkowi ptaka, niegdyś licznie występującemu na amerykańskim niebie: gołąb wędrowny. „Są historie o ludziach stojących i obserwujących pojedyncze stado gołębi wędrownych przelatujących nad nimi godzinami lub dniami, co jest szalone!” Powiedział Strycker. Jedno stado w 1866 r. zarejestrowano na 1,6 km szerokości i 482 km długości. Szacuje się, że na podstawie liczby gołębi na milę kwadratową i ekstrapolacji na wielkość stada zawierało około 3,5 miliarda ptaków. Oczywiście to było zanim polowania doprowadziły do wyginięcia tego odnoszącego sukcesy gatunku.

Więc na pewno z tą wielką sumą, ten gołąb z dawnych czasów bierze nagrodę za najbardziej zgromadzenie stworzeń na Ziemi? Nie tak szybko: jest jeszcze kilku innych kandydatów do rozważenia.

Przenosząc wzrok z nieba w głąb oceanu, istnieją zapisy dotyczące gatunków ryb – szczególnie śledziach atlantyckich – których zgromadzenia przekraczają 4 miliardy, wyjaśnia Strycker w swojej książce – jak dotąd najbliższy pretendent gołębia wędrownego do tytułu “panującego”. Inne gatunki nie zbliżają się do podanych do tej pory liczb – ale nadal są tak imponujące, że zasługują na wzmiankę. Należą do nich wędrowne ssaki, takie jak skocznik antylopi i antylop gnu w południowej Afryce, które w przeszłości gromadziły się w stadach przekraczających milion, tworząc ogromne procesje, które maszerowały tygodniami przez spaloną słońcem sawannę. W Teksasie jest jedna jaskinia, w której mieszka ponad 20 milionów moloseków brazylijskich (Mexican free-tailed bat), których ciasno upakowane ciała zamieniają wnętrze jaskini w falującą, wijącą się masę.

Jednak jest jedno zwierzę, którego ogromne zgromadzenia pozostawiają za sobą wszystkich pozostałych rywali w smudze kurzu. (A raczej ślad zdziesiątkowanej roślinności i zniszczonych upraw.)

Gromadzący się rój

W Afryce Wschodniej na początku tego roku po niebie przetoczyła się chmara owadów, tworząc masę odnóży i trzepoczących skrzydeł o powierzchni prawie 930 mil kwadratowych (2400 km kwadratowych). „To było dosłownie jak czarny koc, który zakrył chmury. Trudno było nawet zobaczyć chmury” – powiedziała Emily Kimathi, badaczka z Międzynarodowego Centrum Fizjologii i Ekologii Owadów w Kenii.

Rój ten składał się z szarańczy pustynnej, gatunku, który sporadycznie pojawia się w ogromnych ilościach we wschodniej i północnej Afryce, a także w częściach Bliskiego Wschodu i Azji Południowej. To szczególne wydarzenie było największym rojem obserwowanym w Rogu Afryki od 25 lat. Eksperci szacują, że szarańcza roi się z gęstością około 50 milionów na 1 km kwadratowy (0,3 mili kwadratowej), co oznacza, że ​​pojedynczy rój w 2020 roku zawierałby około 200 miliardów szarańczy, powiedział Kimathi, który bada szarańczę pustynną. „[Gatunek] może zwiększyć swoją populację nawet 20 razy w ciągu trzech miesięcy”.

Tym, o co martwi się Kimathi, jest to, o ile częstsze – i większe – mogą się stać te roje. Szarańcza pustynna potrzebuje do rozwoju dwóch rzeczy: ciepła i wilgoci, co ma kluczowe znaczenie dla wylęgania się jaj z piasków pustyni. W przypadku szarańczy zmiana klimatu polepszają ich warunki rozrodcze. „Obszary te stają się coraz bardziej suche, a kiedy padają deszcze, pojawia się ulewny deszcz” – powiedział Kimathi. „Te warunki stają się coraz częstsze. Dlatego te obszary stają się bardziej korzystne dla rozmnażania się szarańczy”.

W tym przypadku zgromadzenie zwierząt nie jest tylko widowiskiem; żarłoczny rój szarańczy może zdziesiątkować uprawy rolników w ciągu kilku godzin, rujnując źródła utrzymania i zwiększając brak bezpieczeństwa żywnościowego milionów.

Kimathi próbuje zmierzyć się z tym ogromnym wyzwaniem w swoich badaniach. W niedawnym badaniu opublikowanym w lipcu w czasopiśmie Scientific Reports wykorzystała dane meteorologiczne w połączeniu z informacjami na temat wzorców lęgowych szarańczy pustynnej, aby opracować modele identyfikujące dokładne lokalizacje geograficzne w regionie, w których gatunki będą najprawdopodobniej rozmnażać się w przyszłości. Ma nadzieję, że jej odkrycia dostarczą informacji do systemów wczesnego ostrzegania, których kraje mogą używać do przewidywania miejsc rozmnażania się szarańczy, aby można je było zneutralizować, zanim jaja wylęgną się i wzbiją się w niebo w stale rosnących rojach.

Dwieście miliardów to oszałamiająca liczba. Ale wskazówka z historii sugeruje, że roje szarańczy mogły być znacznie liczniejsze, biorąc pod uwagę doskonałe warunki. W 1875 roku meteorolog amator imieniem Albert Child stał oczarowany, gdy szarańcza latały po niebie w roju, który ostatecznie pokrył dużą część zachodnich Stanów Zjednoczonych. Gatunkiem była melanoplus spretus (Rocky Mountain locust), a Child oszacował, że rój zajmował obszar 198 000 mil kwadratowych (512 800 km kwadratowych).

To historyczne wydarzenie stało się znane jako „rój Alberta” , a na podstawie szacunków Childa sądzono, że zawiera ono nie miliony, nie miliardy, ale biliony owadów. Dokładnie trzy i pół biliona. Uważa się, że jest to największa liczba zwierząt w grupie, jaką kiedykolwiek zarejestrował człowiek. Melanoplus spretus od tego czasu wymarła, ale ich historyczny lot daje nam punkt odniesienia na inne roje, gromadzące się dziś na całej planecie.

Czy kiedykolwiek się dowiemy?

Rozważanie, jak wygląda kilka bilionów szarańczy, jest przytłaczające. Ale weźcie oddech, ponieważ na naszej liście jest jeden ostatni kandydat – jeśli pójdziemy z nieco bardziej liberalną definicją tego, co oznacza „grupa”. Dzieje się tak dlatego, że pod powierzchnią Ziemi znajdują się stworzenia, które gromadzą się w koloniach tak rozległych, że jest prawie nie do pomyślenia, aby tą grupę tworzyły jednostki.

To mrówka argentyńska, która została przypadkowo sprowadzona z Ameryki Południowej do Europy około 100 lat temu. To pracowite stworzenie stworzyło największą na świecie znaną ciągłą kolonię: behemota, który rozciąga się pod ziemią 3700 mil (6000 km) na rozległych obszarach Europy. Składa się z kilkuset gniazd, z których każde zawiera miliardy mrówek – więc jest prawdopodobne, że cały system łącznie zawiera biliony. Ale dokładniejsze oszacowanie okazało się niemożliwe: policzenie tych owadów może być po prostu zbyt trudne.

Podkreśla to trudność odpowiedzi na to pozornie proste pytanie, jakie zwierzę stanowi najliczniejszą grupę. „Wydaje się, że jest to takie wymierne pytanie, a jednak im bardziej się w to zagłębisz, tym trudniej jest zdefiniować, co masz na myśli, mówiąc o „grupie”. Tak trudno jest oszacować ilość w dużym zagęszczeniu” – powiedział Strycker. Co więcej, jak pokazuje przypadek szarańczy, „Im bardziej się w to zanurzasz, tym bardziej nie możesz odpowiedzieć na to pytanie bez mówienia o sobie” – powiedział. Boom i upadek populacji zwierząt nie jest czymś, co możemy oddzielić od wpływu człowieka.

Może ważne jest to, że kontemplacja samej obfitości życia na Ziemi – i roli, jaką ludzie odgrywają w powodowaniu jego upadku i wzrostu – pomoże nam lepiej chronić środowisko.

Źródła: Emma Bryce / Live Science

Zdjęcia: James Warwick

Tematy:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x