Dlatego ufasz niektórym nieznajomym a innym nie?

Wyobraź sobie, że siedzisz w kawiarni i bawisz się laptopem, gdy wzywa Cię natura. Postanawiasz poprosić jedną z osób siedzących w pobliżu, aby popilnowała Twojego komputera, gdy korzystasz z łazienki. Ku twojemu zaskoczeniu osoba siedząca po twojej lewej stronie wygląda podejrzanie jak Christina Ricci z Rodziny Adamsów, a osoba po twojej prawej stronie jest cynglem mafii Ala Capone. Kogo prosisz, żeby przypilnował twojego majątku – młodą dziewczynę czy gangstera?

Nie ma dobrej lub złej odpowiedzi, ale to, czy wybór wydaje się oczywisty, będzie prawdopodobnie zależeć od twoich wcześniejszych doświadczeń, sugeruje nowe badanie.

Naukowcy odkryli, że Twoja zdolność do zaufania nieznajomym zależy od podobieństwa nieznajomego do innych osób, o których wiesz, że są godne lub niegodne zaufania.

W badaniu, opublikowanym w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences, naukowcy opisują to zjawisko pozornej tendencyjności jako reakcję “Pawłowa” emocjonalnych obszarów uczenia się mózgu. Innymi słowy, niektóre części mózgu są uwarunkowane, by ufać innym dzięki podobieństwu do przyjaznych twarzy.

“Nasze badanie ujawnia, że ​​nieznajomym nie da się zaufać, nawet jeśli tylko w minimalnym stopniu przypominają kogoś, kogo wcześniej kojarzono z niemoralnym zachowaniem” – powiedziała w oświadczeniu główna autorka badań Oriel FeldmanHall, adiunkt na Wydziale Nauk Poznawczych, Lingwistycznych i Psychologicznych Uniwersytetu Browna. “Podobnie jak pies Pawłowa – który pomimo tego, że jest uwarunkowany jednym dzwonkiem, nadal ślini się do dzwonków o podobnym tonie – wykorzystujemy informacje o charakterze moralnym człowieka… jako podstawowy mechanizm Pawłowa do uczenia się, aby oceniać obcych”.

Do badania FeldmanHall i jej koledzy zrekrutowali 91 uczestników, aby zagrać w podstawową, przeniesioną do środowiska komputerowego grę zaufania. Uczestnicy otrzymali 10 dolarów do zainwestowania w trzech potencjalnych “partnerów”, którzy przedstawieni byli przy pomocy obrazków twarzy. Wszelkie pieniądze zainwestowane w partnera były automatycznie czterokrotnie mnożone (na przykład inwestycja 2,50 USD u dowolnego partnera przyniosłaby zwrot 10 USD), w którym to momencie partner mógł podzielić zysk z graczem lub zatrzymać go w całości.

Jak odkrył każdy uczestnik, jeden partner zawsze był wysoce godny zaufania (w 93 procentach przypadków dzielił się zyskami), jeden był w pewnym stopniu godny zaufania (w 60 procentach przypadków dzielił się zyskiem), a jeden niegodny zaufania (w 7 procentach przypadków). Podczas kilku rund gry uczestnicy szybko dowiedzieli się, którym partnerom można zaufać, a którym nie, powiedzieli naukowcy.

Po uwarunkowaniu tymi godnymi zaufania i tymi niegodnymi twarzami każdy uczestnik rozegrał drugą grę z nową grupą potencjalnych partnerów inwestycyjnych. Gracze nie wiedzieli, że wiele nowych twarzy, które widzieli, było zmienionymi wersjami tych samych partnerów z początkowej gry. Kiedy gracze zostali ponownie poproszeni o wybranie partnera inwestycyjnego, konsekwentnie wybierali twarze, które najbardziej przypominały godnego zaufania partnera z poprzedniej gry i odrzucali twarze, które najbardziej przypominały niewiarygodnego partnera.

Skany neuronowe uczestników ujawniły również, że te same regiony ich mózgów pracowały, gdy początkowo uczyły się, czy ufać partnerowi w pierwszym eksperymencie oraz kiedy decydowali, czy zaufać nieznajomemu w drugim eksperymencie. Aktywność mózgu wyglądała uderzająco podobnie, gdy uczestnicy dowiedzieli się, że partner jest niegodny zaufania, a następnie postanowili nie ufać nieznajomemu.

“Podejmujemy decyzje dotyczące reputacji nieznajomych bez żadnych bezpośrednich lub wyraźnych informacji na ich temat na podstawie ich podobieństwa do innych, z którymi się spotkaliśmy, nawet jeśli nie jesteśmy świadomi tego podobieństwa” – powiedziała starsza autorka badania, Elizabeth Phelps, profesor na New York University’s Departament Psychologii. “To pokazuje, że nasze mózgi stosują mechanizm uczenia się, w którym informacje moralne zakodowane z przeszłych doświadczeń kierują przyszłymi wyborami”.

 

Źródła: Brandon Specktor / Live Science

Stimulus generalization as a mechanism for learning to trust

Why do we trust, or not trust, strangers? The answer is Pavlovian

Zdjęcia: Unsplash

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x