Olśniewająca Mgławica Niebieski Pierścień intrygowała naukowców przez 16 lat – a teraz w końcu rozumieją dlaczego

Naukowcy odkryli nowe dowody w tajemniczych fluorescencyjnych szczątkach Mgławicy Niebieski Pierścień [Blue Ring Nebula], które mogą wyjaśniać, w jaki sposób powstała ta dziwna struktura.

W Mgławicy Niebieski Pierścień znajduje się centralna gwiazda, znana jako TYC 2597-735-1. Gwiazdę otacza niezwykły pierścień ultrafioletowy, który astronomowie po raz pierwszy zaobserwowali w 2004 roku za pomocą nieistniejącego już teleskopu kosmicznego Galaxy Evolution Explorer (GALEX) NASA. Do tej pory formowanie się tego szczególnego pierścienia – który jest w rzeczywistości niewidzialnym światłem ultrafioletowym oznaczonym kolorem niebieskim na zdjęciach wykonanych przez teleskop – pozostawało w dużej mierze tajemnicą.

„Za każdym razem, gdy myśleliśmy, że mamy coś do rozwiązania, coś nam mówiło: „Nie, to nie to”- Mark Seibert, astrofizyk z Carnegie Institution for Science, członek zespołu GALEX i współautor na nowe badania. „To przerażająca rzecz dla naukowca. Ale uwielbiam też wyjątkowość tego obiektu i wysiłek włożony przez tak wielu osób, aby go rozgryźć”.

Korzystając z Obserwatorium WM Kecka na Hawajach, naukowcy odkryli, że niebieski pierścień jest w rzeczywistości podstawą obłoku w kształcie stożka świecącego wodoru cząsteczkowego, który rozciąga się od gwiazdy centralnej w kierunku Ziemi. Nowe obserwacje pokazują również drugą chmurę w kształcie stożka, która rozciąga się od gwiazdy w przeciwnym kierunku.

Podstawy chmur w kształcie stożka wydają się zachodzić na siebie – patrząc z Ziemi, tworząc pierścień wokół gwiazdy – powiedział na konferencji prasowej Christopher Martin, fizyk z California Institute of Technology (Caltech) i były główny badacz GALEX – konferencja odbyła się online we wtorek (17 listopada), zanim wyniki badań zostały upublicznione.

Naukowcy zajmujący się nowymi badaniami uważają, że obłoki fluorescencyjnych szczątków powstały po zderzeniu się gwiazdy podobnej do Słońca i pożarciu mniejszej gwiezdnej towarzyszki zaledwie kilka tysięcy lat temu. Ostatnie obserwacje ukazują nigdy wcześniej nie widzianą fazę ewolucji kolizji gwiazd.

„Łączenie się dwóch gwiazd jest dość powszechne, ale szybko stają się one zasłonięte dużą ilością pyłu, gdy wyrzucony w wyniku zderzenia pył rozprasza się i ochładza w przestrzeni, co oznacza, że ​​nie możemy zobaczyć, co się właściwie wydarzyło” – mówi Keri Hoadley, główna autorka opracowania i fizyk z Caltech.

Moment przeprowadzenia nowych obserwacji miał kluczowe znaczenie dla ułatwienia naukowcom zrozumienia tego zjawiska. „To tak, jakby zobaczyć dziecko, kiedy po raz pierwszy chodzi” – powiedział w oświadczeniu Don Neill, astrofizyk z Caltech i członek zespołu GALEX. „Jeśli mrugniesz, możesz to przegapić”.

To właśnie ten moment pozwolił naukowcom naprawdę zobaczyć, co się dzieje. „Uważamy, że ten obiekt reprezentuje późny etap tych przejściowych wydarzeń, kiedy kurz w końcu się oczyszcza i mamy dobry widok” – powiedział Hoadley. „Ale uchwyciliśmy również ten proces, zanim zaszedł zbyt daleko; po pewnym czasie mgławica rozpuści się w ośrodku międzygwiazdowym i nie będziemy w stanie powiedzieć, że cokolwiek się wydarzyło”.

Gwiezdne zderzenie wyrzuciło chmurę gorących odłamków w kosmos. Kiedy szczątki poleciały na zewnątrz, utworzyły falę uderzeniową, która z kolei podgrzała cząsteczki wodoru w chmurze szczątków, powodując emisję ultrafioletu, którą naukowcy zaobserwowali po raz pierwszy w 2004 roku.

Naukowcy wykorzystali również zarchiwizowane dane z Kosmicznego Teleskopu Spitzera NASA i Wide-field Survey Explorer (WISE), które ujawniły nadmiar emisji podczerwieni wokół centralnej gwiazdy Mgławicy Niebieski Pierścień. Obserwacje te sugerują, że gwiazda jest otoczona dyskiem pyłu, który pochłania światło gwiazdy, a następnie promieniuje w podczerwieni. Naukowcy uważają, że ten dysk przeciął obłok szczątków otaczający gwiazdę na pół, tworząc dwa obłoki w kształcie stożka, które rozciągają się w przeciwnych kierunkach.

Odkrycia opublikowano dzisiaj (18 listopada) w czasopiśmie Nature.

Źródła: Samantha Mathewson

Zdjęcia: NASA/JPL-Caltech/M. Seibert (Carnegie Institution for Science)/K. Hoadley (Caltech)/GALEX Team

Tematy:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x