Matka i syn w Japonii aresztowani przez policję za fałszywe Pokemony

Przez pierwsze kilka lat życia dziecka, jego rodzice są właściwie jedynymi znajomymi, ale dzieci wkrótce dorastają i zaczynają spędzać coraz więcej czasu z przyjaciółmi, których poznają w szkole i pracy, zwykle dlatego, że mają wspólne zainteresowania.

Wzruszające jest słuchanie o dorosłym mężczyźnie w Kioto, który w zeszłym roku zaczął nową działalność i dzielił się tym doświadczeniem ze swoją mamą, która również była aktywna w projekcie. Prawie wzruszające, ponieważ celem ich pracy zespołowej była sprzedaż podrobionych towarów Pokémon .

10 września, komisariat Ikegami Departamentu Policji w Tokio ogłosił, że wnosi oskarżenie przeciwko 23-letniemu urzędnikowi z Kioto i jego matce, 49-letnia pracowniczka na niepełny etat i mieszkanka Miki City, w prefekturze Hyogo. Od jesieni zeszłego roku para ta importuje podróbki pokemonów do gier karcianych z Chin i odsprzedaje je na stronach e-commerce klientom w Japonii .

Jak to często bywa w Japonii, publiczne pokazanie przejętych dowodów zostało starannie zorganizowane, co dawało wrażenie bardziej domowego sanktuarium otaku niż dowodu przestępczej działalności.

Matka i syna podzielił pracę związaną z ich operacją: syn był odpowiedzialny za zakup podróbek, a mama zajmowała się wysyłką do klientów w Japonii. Płacili około 700 jenów (~ 24 PLN) za każdą podkładkę i odsprzedali je za około 3000 jenów (~ 106 PLN) za sztukę.

Oficjalnie licencjonowane maty do gier karcianych Pokémon, takie jak ta, można kupić bezpośrednio w oficjalnym sklepie internetowym Pokémon Center za 2750 jenów (~97 PLN).

Para zdołała zarobić około dwóch milionów jenów (~70958 PLN) w mniej niż rok. Zaangażowanie okręgu Ikegami, zlokalizowanego w tokijskim Ota-ku, tym samym oddziale, w którym znajduje się lotnisko Haneda, może wskazywać, że przechwycenie przesyłki towarowej przychodzącej z Chin doprowadziło do dochodzenia, które udaremniło nielegalne przedsięwzięcie.

Oboje przyznali się do zarzutów, syn wyjaśnił swoją motywację słowami „Zrobiłam to, żeby zarobić”, a matka „Zrobiłam to, bo chciałem, żeby mój syn zarabiał”, co jest z jej strony prawie słodkie. Znowu prawie .

 

Źródło: Kyodo via Hachima Kiko, Tele Asa News/Yahoo! News Japan  | Zdjęcia: Photo by Jie on Unsplash

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x