Pięć sposobów w jakie wszechświat może się zakończyć według Katie Mack

Nieco mniej niż 100 lat temu kosmolog Edwin Hubble dokonał odkrycia, które doprowadziło do wniosku, że wszechświat powstał w gigantycznej eksplozji – Wielkim Wybuchu. Niemal od momentu, gdy odkryliśmy, że wszystko, co widzimy, miało początek, naukowcy zastanawiali się, jak to się może skończyć.

Ponieważ wciąż nie znamy dokładnego składu kosmosu, nie można przewidzieć, który z około pół tuzina scenariuszy się rozegra, ale coraz częściej przyjmuje się, że za 2,8 miliarda do 22 miliardów lat wszechświat, który znamy, będzie dobiegał końca. Kosmolog Katie Mack specjalizuje się w badaniu śmierci wszechświata w swojej nowej książce The End of Everything (Astrophysically Speaking) przedstawia pięć najbardziej prawdopodobnych możliwości.

Wielki kryzys

Wynik ten opiera się na założeniu, że wszystko jest symetryczne i że gwałtowna ekspansja wszechświata, która rozpoczęła się wraz z Wielkim Wybuchem, powoli wytrąci się z równowagi i ostatecznie dobiegnie końca. Następnie, zakładając, że pozostało wystarczająco dużo masy, aby utrzymać razem galaktyki, będą one stale przyciągane z powrotem do wspólnego centrum. Prawdopodobnie na początku dość wolno, ale przyspieszając coraz szybciej, aż cała materia we Wszechświecie zderzy się, tworząc niewyobrażalną, gorącą kulę energii, która pasuje do oryginalnego Wielkiego Wybuchu.

Naukowcy z University of Southern Denmark zidentyfikowali „przejście fazowe”, które ich zdaniem sprawia, że ​​jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz od 2013 r. „Wszechświat prawdopodobnie się zawali, a upadek jest nawet bardziej prawdopodobny niż przewidywały stare obliczenia” – mówi Jens Frederik Colding Krog, doktorant w Centrum Kosmologii i Fenomenologii Fizyki Cząstek

Ale nawet jeśli ma rację, prawdopodobnie jest jeszcze dużo czasu, zanim będziesz musiał się martwić.

Upał i Śmierć

Jeśli nie ma wystarczającej masy, aby utrzymać wszechświat w całości, to pęd z Wielkiego Wybuchu będzie przenosił galaktyki daleko od siebie, rozprowadzając zapasy gazu międzygwiazdowego tak cienko, że nie mogą powstać nowe gwiazdy. Wszechświat powoli zapadnie się w zimny, ciemny stan, w którym czarne dziury przewyższą liczbę świecących gwiazd, aż same wyparują w nicość. „W końcu”, powiedziała Katie Magazine, „otrzymujesz wszechświat, w którym jedyne, co pozostało, to kilka dziwnych cząstek i trochę promieniowania”.

The Big Rip

Tak jak dwa pierwsze scenariusze końcowe zależą od ilości materii we wszechświecie, tak Wielkie Rozerwanie zależy od ilości energii. W szczególności tajemnicza koncepcja zwana Widmową Ciemną Energią, która może przyspieszyć ekspansję czasoprzestrzeni, aż stanie się niestabilna. Katie opisuje to jako „przerażające zniszczenie wszechświata w skończonym czasie”. Galaktyki zaczęłyby się rozpadać ze swoich orbit, gdy przestrzeń, przez którą się poruszali, wypaczałaby się i wybrzuszała. W końcu planety odleciały w kosmos, zostałyby rozerwane nawet na poziomie atomowym.

The Bounce

Dokładne warunki przed Wielkim Wybuchem nie są znane i prawdopodobnie nigdy nie będą znane. Czas, jak rozumiemy, nie zaczął się, więc nie ma „przed” jako takiego. Jedna z teorii głosi, że wszystko, co możemy zobaczyć i zrozumieć, istnieje jako bańka między niewyobrażalnie rozległymi membranami istniejącymi w domenach wyższych wymiarów. Pierwsza iskra Wielkiego Wybuchu nastąpiła, gdy dwie z tych membran zetknęły się. Gdyby ponownie odbiłyby się ich od siebie, cały wszechświat mógł zostać zniszczony w jednej chwili.

Rozkład próżniowy

To najbardziej fikcyjnie brzmiąca koncepcja w katalogu katastrof Katie, oparta jest na wartości niedawno odkrytej cząstki subatomowej zwanej bozonem Higgsa. Ta nieskończenie mała cząstka dostarcza masę całej materii. W zależności od dokładnego składu cząstki – o którym naukowcy wciąż się spierają – nic nie może przeszkodzić w pojawieniu się bańki zupełnie nowego wszechświata posiadającego własny zestaw praw natury. Nowy dziecięcy kosmos mógłby całkowicie nadpisać nasze własne prawa fizyki, jak wirus w komputerze.

W przeciwieństwie do większości tych scenariuszy końca wszystkiego, które rozwijałyby się przez niezliczone miliardy lat, rozkład próżni może teoretycznie zniszczyć cały wszechświat w dowolnym momencie. „Najbardziej lubię rozkład próżniowy” – mówi Katie. „Po pierwsze, ponieważ jest to bardzo dramatyczny pomysł ale także dlatego, że wydaje się dziwny i nieoczekiwany”.

Źródło: dailystar.co.uk | Zdjęcia: Katie Mack

Tematy:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x