Chociaż przestępcy istnieją w każdym kraju, naprawdę zadziwiające jest, jak niewielka jest przestępczość w Japonii. Niestety, w pewnej części kraju tego lata doszło do nasilenia przestępstw na farmach .

Policja w Gunma, dwóch prefekturach na północ od Tokio, twierdzi, że od początku lipca w prefekturze skradziono około 670 świń. Kradzieży świń dokonano dotychczas w sumie w siedmiu napadach w miastach Maebashi i Isesaki, które miały miejsce w nocy po zamknięciu farm. Zdecydowana większość zwierząt skradzionych to prosięta zabrane z ich wybiegu .

Świnie nie są też jedynymi kradzionymi zwierzętami. Gospodarstwa w dwóch innych miastach Gunma, Orama i Tatebayashi, odnotowały tego lata kradzież cieląt. Ponadto farma w Ashikaga, która sąsiaduje z Tatebayashi po drugiej stronie granicy prefektury w Tochigi, została dwukrotnie okradziona przez złodziei bydła. Po pierwszym incydencie, który miał miejsce w czerwcu – złodzieje uciekli z dwoma cielętami – właściciele farmy zainstalowali kamery monitorujące, które zarejestrowały materiał z drugiej kradzieży zeszłej soboty (22.07). Materiał filmowy pokazuje ciężarówkę podjeżdżającą do stodoły na farmie około 22:40 i trzech mężczyzn w szortach i T-shirtach wysiadających z pojazdu. Podczas gdy jeden stoi na straży, pozostali dwaj wchodzą do stodoły i wychodzą niosąc cielę, przy czym jeden mężczyzna trzyma przednie łapy zwierzęcia, a drugi tylne. Po umieszczeniu cielęcia z tyłu ciężarówki, powtarzają ten proces jeszcze dwa razy, zanim odjeżdżają mniej więcej 10 minut po przyjeździe.

„Jestem z tego powodu bardzo zły” – powiedział Kazuhiro Tsuruta, właściciel farmy. ” Cielęta miały zaledwie trzy miesiące, a my podawaliśmy im ręcznie mleko, więc personel czuje, że nasze dzieci zostały zabrane ”.

Ponadto w dwóch innych gospodarstwach w Ashikaga ukradziono w tym miesiącu po jednym cielęciu, a łączna wartość pięciu krów wyniosła około 2,75 mln jenów (~87693 PLN).

Ze względu na bliskość przestępstw, zarówno pod względem czasu, jak i położenia geograficznego, policja uważa, że ​​mogą one być dziełem tej samej grupy. Jeśli chodzi o to, co ktoś zrobiłby z kilkuset skradzionymi świniami i kilkoma cielętami, oczywistą odpowiedzią byłoby sprzedanie ich na mięso. Japońscy konsumenci nie kupują jednak całych żywych zwierząt na targu, co oznaczałoby, że albo złodzieje mają dostęp do własnych rzeźni, albo próbują odsprzedać je innym zakładom mięsnym.

Ponieważ złodziejaszki wciąż są na wolności, Gunma Prefectural Pig Farming Association wysłało ostrzeżenia do lokalnych rolników.

Źródło: NHK News Web | Zdjęcia: Wikipedia / 京 浜 に け

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x