Odgłosy seksu w łazience kluczem do kariery

Oprócz toalet męskich i damskich w Japonii często można spotkać trzecią kategorię toalet publicznych, których przykład pokazano powyżej. Wewnątrz znajduje się tylko jedna toaleta, ale układ jest wystarczająco przestronny, aby pomieścić użytkowników, którzy potrzebują wózka inwalidzkiego, kul lub laski do poruszania się, a pokój jest wyposażony w szyny nośne, foteliki dla dzieci i duże stoły do ​​przewijania. Są przeznaczone nie tylko dla osób niepełnosprawnych fizycznie lub starszych, ale także dla rodziców z małymi dziećmi i opiekunów, którzy towarzyszą dorosłym.

W języku japońskim pokoje nazywane są „tamokuteki toire”, co dosłownie oznacza „wielofunkcyjna toaleta”. Jednak wszystkie te cele nadal mają być mniej więcej związane z kupą lub siusiu, więc ludzie przechodzący przez stację Harajuku w Tokio pewnego dnia czerwca zeszłego roku byli zaskoczeni, słysząc dźwięki namiętnie uprawianej miłości dochodzące zza drzwi wielofunkcyjnej toalety .

Stacja Harajuku

Dźwięk trwał przez pięć nieprzerwanych minut, podczas których ktoś poinformował personel stacji, który przyszedł zbadać sprawę. Jeśli myślisz, że trudno znaleźć partnera seksualnego skuszonego ofertą zabrania go do łazienki jednej z najbardziej ruchliwych stacji kolejowych w Japonii, z ulgą dowiesz się, że okazało się, że nikogo w niej nie było. Zamiast tego, sprawka to praca 26-letniego mężczyzny, który odtwarzał dźwięk z filmu porno w toalecie na głośniku.

Chociaż może to brzmieć jak dziwna sztuczka dla osobistej satysfakcji seksualnej mężczyzny, siłą napędową tego incydentu były w rzeczywistości inne wielkie pragnienia mężczyzny: pieniądze i / lub sława. Po znalezieniu głośnika w korytarzu przed toaletą znaleziono kamerę. Okazuje się, że 26-latek, który wraz z 23-letnim wspólnikiem, jest aspirującym YouTuberem i planował wrzucić na platformę film z zszokowanymi reakcjami przechodniów, którzy słyszeli dźwięki współżycia dochodzące z łazienki.

Jednak zamiast zyskać sławę w Internecie, obaj zostali oficjalnie oskarżeni przez tokijską policję metropolitalną o naruszenie zarządzeń dotyczących porządku publicznego , do czego obaj mężczyźni się przyznali. Nagrany przez nich film został również skonfiskowany, a tym samym nie zostanie przesłany do YouTube ani żadne inne miejsce.

Z perspektywy czasu wydaje się, że plan YouTubera był skazany na porażkę, ale może liczył na skłonność wielu Japończyków do nie angażowania się, gdy zobaczą coś niezwykłego. Doszedł do wniosku, że wystarczająco dużo ludzi zareaguje, ale nie powie nikomu o dźwiękach, aby mogli nagrać żądany materiał, zabrać kamerę i uciec, zanim władze zainterweniują. Jednak sprawy nie potoczyły się po ich myśli.

Źródło: NHK News Web | Zdjęcia: Wikipedia / Oka21000

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x