Włamywacz: nie mogłem nigdzie dostać maseczki z powodu koronawirusa

Około północy 23 kwietnia 66-letni mężczyzna przechadzał się wzdłuż wysadzanych wieżowcami ulic Yodogawa Ward w Osace. Chociaż nawet o tej porze można zwykle zobaczyć późno pracujących biznesmenów krzątających się i kupujących drinki, w Japonii był wtedy stan wyjątkowy, a ulice były praktycznie puste.

Mężczyzna minął restaurację yakiniku, która została zamknięta z powodu pandemii. Po rozejrzeniu się, umiejętnie wyłamał okno i wszedł do środka. Następnie, wyciągając latarkę, mężczyzna zauważył sejf, złapał go i już po trzech minutach wracał do domu.

Po tym, jak właściciel znalazł sejf, w którym zaginęło 20 000 jenów (~695,99 PLN), skontaktował się z policją, która wszczęła dochodzenie. Wydawało się, że chociaż mężczyzna był biegły w włamywaniu się i wchodzeniu, nie spodziewał się kamery bezpieczeństwa w kuchni restauracji.

Ponieważ intruz miał na sobie tylko czapkę z daszkiem, bez maski ani okularów przeciwsłonecznych, jeden z detektywów natychmiast rozpoznał jego twarz. Należał do zawodowego przestępcy, który został aresztowany kilka lat temu podczas pamiętnego napadu, w którym zaczął gotować w tej samej restauracji, którą okradał.

Ponieważ był dobrze znany wśród organów ścigania, zlokalizowanie go i aresztowanie 14 maja nie zajęło im dużo czasu. Podczas późniejszego przesłuchania mężczyzna wyznał: „Myślałem, że mogę zostać złapany przez moją twarz na kamerze bezpieczeństwa, ale nie mogłem nigdzie dostać maseczki z powodu koronawirusa”.

W sumie mężczyźnie postawiono 24 zarzuty za napad z września 2017 r., na łączna kwotę 1,73 mln jenów (~60203,53 PLN). Jednak podejrzany przyznał się również, że skutki koronawirusa wpływają na jego wyniki finansowe. W czterech włamaniach, których dopuścił się w kwietniu, uzyskał tylko 37 000 jenów (~1287,59 PLN).

„To okropne, ponieważ sprzedaż w restauracjach jest zbyt niska” , powiedział policji, „prawdopodobnie z powodu koronawirusa”. Następnie dodał: „Kto by pomyślał, że koronawirus jest niedogodnością, nawet jeśli chodzi o kradzież?”

Nie jest jasne, dlaczego włamywacz nie założył po prostu innego rodzaju zakrycia twarzy, jak chusteczka lub szalik podczas swojej krótkiej kradzieży, ale myślę, że rozważanie alternatyw nie jest mocną stroną tych, którzy wybierają życie przestępcze.

Co więcej, historia tego włamywacza wskazuje na często pomijany wpływ COVID-19 na przestępczość w Japonii. Według Państwowej Policji przestępczość w pierwszej połowie 2020 roku spadła o 15,4 proc. W porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Wydawałoby się, że mniej osób wychodzących z domu stwarza mniej okazji do kradzieży, ale właściciele firm wciąż są ostrzegani, aby nie zostawiać kosztowności w zamkniętych sklepach, które stały się głównym celem.

Źródło: Sankei News | Zdjęcia: Pakutaso

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x