Zabawną i powszechną japońską tradycją letnią jest nagashi somen, w którym ludzie jedzą schłodzony makaron z bambusowej rynienki zwanej „toi”. Szczególnie, gdy jest to robione na malowniczym tle wiejskiej Japonii, jest to bardzo osobliwe i zabawne zajęcie.

Jednak rok 2020 ponownie zakończył wszystkie dobre rzeczy, a aspekt wspólnego jedzenia nagashi somen jest oczywiście problematyczny podczas pandemii. Istnieją alternatywy, takie jak domowe zestawy nagashi somen, ale nie są one takie same bez atmosfery.

Świątynia Taikodani Inari w prefekturze Shimane ma jednak nadzieję, że utrzyma przy życiu ducha nagashi somen, modyfikując ich doroczny cykl z makaronem, aby pasował do czasów. W tym roku odbyła się pierwsza impreza nagashi somen „patrz, ale nie jedz” .

To może nie zabrzmieć tak fajnie, ale organizatorzy zorganizowali również specjalną ucztę dla około 30 dzieci. Oprócz makaronu z rynienek zbudowanych z około 100 łodyg bambusa wzdłuż słynnej 300-metrowej linii bram torii w świątyni, można było też znaleźć kolorowe kapsułki zawierające cukierki .

Dzieci otrzymują specjalne łapacze, aby uniknąć bezpośredniego kontaktu dłoni, a przy odrobinie umiejętności i szczęścia mogą zgarnąć słodycze. Ze względu na ogólny spadek ruchu turystycznego w regionie, i tak nie było dużo uczestników.

Reakcje z innych części Japonii były mieszane. Niektórym nie podobało się to odejście od ugruntowanej tradycji, podczas gdy inni uważali, że świątynia mogła zrobić więcej. Sądząc po komentarzach, trudno jest zadowolić zarówno publiczność, która chce zachować nagashi somen dokładnie takie samo, jak i tych, którzy chcą wprawić ją w ekstrawagancję w wirtualnej rzeczywistości.

Źródło: NHK News Web , Otaku.com | Zdjęcia: Photo by FOODISM360 on Unsplash

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x